Pewna grupa osób, nie będących ludźmi, zarzuciła mi pisanie na bezsensowne tematy. Nie są to ludzie – osobniki z krwią koloru czerwonego, a wszystko, co czerwone nie może być częścią ich organizmów. W pierwszej chwili myślałem, że chodzi o Wolkan, lecz emocji też ukrywać nie potrafią.
„Panie Unchjemson, demoralizacja, demoralizacja. ,młode pokolenie zaprowadzi nas nad przepasc”
- Wypowiedź internauty „Albrecht Waza”
Nigdy nie sprzeciwiałem się tezie, że ludzkość wkrótce ulegnie katastrofie. Nie spodziewałem się jednak, że będę jedną z pierwszych osób, która tej katastrofy doświadczy.
1) Dziwne dźwięki na całym świecie. Mieszkam 2 km od kościoła, a słyszę bicie dzwonów. Już nie róg Heimdala, tylko dzwony kościelne.
2) GMO. Codzienne żebranie o jedzenie zakończyło się ostatnio dostaniem zmodyfikowanych genetycznie ogórków smakujących jak sałata. Żyjemy w tej samej gminie, tym samym powiecie, tym samym kraju, W TYM SAMYM WSZECHŚWIECIE! WSZYSCY MAMY TAK SAMO PRZERĄBANE!!! Ale trujemy się wzajemnie.
Więcej nie chcę opisywać, bo to pasmo tragedii. Doskwiera niewątpliwie też brak weny, który doskwiera mi ogromnie, a i czytelnikom utrudni przebrnięcie w tym gąszczu żenujących informacji.
Czy przyczyną katastrofy jest demoralizacja i młode pokolenie?
W którymś z pierwszych odcinków Star Treka była planeta, na której wymarli wszyscy dorośli. Dzieci natomiast po przejściu w wiek dojrzewania kompletnie wariowały. Przypomina to coś?
Pewien Józiu, nieuświadomiony, że same prowadzenie egzystencji podnosi mu libido, został kibicem miejscowego klubu piłkarskiego. Chciał w ten sposób uciec od zjawisk demoralizacji, głównie wszechobecnego sekszenia. Sprawiło to, że zaczął prowadzić wspomnianą egzystencję jeszcze marniej, bijąc się na ustawkach w stanie zamroczenia dopalaczami. Jednak przez część wiejskiej starszyzny jest poważany, jako porządny obywatel. Przedstawiciele wszystkich pokoleń idą więc w kierunku katastrofy, ciągnąc resztę za sobą.


Komentarze
Pokaż komentarze