W czym jest wina premiera?
Publicznie oznajmił, że będzie latał samolotami rejsowymi, aby zaoszczędzić gotówkę publiczną. I CO?
WIELKIE NIC !
Zaoszcędził ZERO - jak z reklamy PKO - koszty ZERO za wszelkie przeloty.
PO prostu nie dał rady, nie dotrzymał obietnic, które złożył jako premier Rzeczypospolitej nr III
Wcześniejsze sygnały z lotów quasi służbowych:
- Data publikacji: 10.01.2009 06:00
60 000 zł za lotnicze taxi Tuska
Słono zapłaciliśmy za przerwany urlop premiera Donalda Tuska (52 l.), który na kilka godzin porzucił piękne stoki Dolomitów i stawił się w Bratysławie na spotkaniu z przywódcami Grupy Wyszehradzkiej. Jak ustaliliśmy, wojskowy Jak-40 niemal nie gasił silników.
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/60-000-z-za-lotnicze-taxi_85536.html
Premier Tusk ma cztery dni weekendu? Samolotami jak taksówkami lata do domu w Sopocie. Loty kosztowały 6 milionów złotychSzef rządu odkłada na bok realizację polityki oszczędności kiedy z tęsknoty za domem, ukochaną żoną oraz córką wsiada do rządowego samolotu i lata weekendami na trasie Warszawa- Gdańsk. Premier Donald Tusk tak organizuje sobie pracę, by już w piątek po południu być z rodziną w Sopocie. Do służbowych obowiązków wraca dopiero w poniedziałkowe popołudnie i w ten sposób ma prawie cztery dni weekendu. Rządowymi maszynami, niczym taksówkami latał 175 razy. Podróże premiera kosztowały 6 milionów złotych.
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/premier-tusk-ma-cztery-dni-weekendu-samolotami-jak-taksowkami-lata-do-domu-w-sopocie-loty-kosztowaly_184091.html


Komentarze
Pokaż komentarze (2)