Sprawa może mniej polityczna, ale na salon24 wzbudzała ona wielkie emocje. Tomasz Lis nie będzie redaktorem naczelnym "Dziennika". Nie będzie też jego dyrektorem wydawniczym. Nie będzie pełnił w Axel Springer Polska żadnej funkcji
Skąd brały się pogłoski na ten temat? Na pewno ASP zainteresował się szukającym zajęcia Lisem. Ale po analizach uznano, że nie byłby to dobry krok. Raczej prezent dla konkurencji. A ta lubuje się w strzelaniu do "Dziennika". Dziś czytam w wirtualnemedia.pl, że "Dziennik mocno obciąża finansowo ASP". Czytam tekst, czytam i co znajduję? Że wydawnictwo zanotowało 116 mln straty. Że z raportu finansowego Axel Springer Polska za 2006 r. wynika, iż w ubiegłym roku przychody wydawnictwa wzrosły o 67 mln zł, głównie dzięki "Dziennikowi", ale "koszty wydawania tytułu są jednak znacznie większe". Wreszcie autor notki przyznaje, że "obecny rok zmusił Axel Springer Polska do dużych cięć". I koronne zdanie: "Jak twierdzi KONKURENCJA "Dziennik" ma niższe nakłady i dużo mniej wydaje na promocję".
Super źródło. Konkurencja - przynajmniej szczerze, nie posiłkując się "niezależnymi" ekspertami z rynku.



Komentarze
Pokaż komentarze (65)