1 obserwujący
9 notek
3881 odsłon
681 odsłon

Pogrom...

Wykop Skomentuj38

Pogrom Wielkanocny to spotykana w Historii nazwa zajść antyżydowskich, do których doszło w okupowanej przez Niemców Warszawie w okresie Świąt Wielkiejnocy w dniach 22 – 30 marca 1940 roku. Wydarzenia te jakkolwiek nie tak krwawe, jak choćby pogrom w Kownie w czerwcu 1941 roku to jednak wstrząsnęły zwłaszcza żydowskimi mieszkańcami stolicy.

Jak podaje wiele źródeł z epoki, jego bezpośrednim powodem było zabicie przez żydowskich handlarzy polskiego chłopca, który ukradł jabłko ze straganu. Wiadomość o tej śmierci miała rozejść się po mieście, wywołując agresję tłumu. Motyw ten pojawia się choćby w artykule konspiracyjnego pisma Komendy Obrońców Polski, Polska żyje, pod tytułem Nie naśladować Niemców, Należy zaznaczyć, że nie są znane personalia domniemanej ofiary, a więc ostateczne potwierdzenie tej wersji nie jest możliwe. Nieco inne tło zamieszek odnajdujemy w meldunku płk. Roweckiego do gen. Sosnkowskiego z 10 kwietnia 1940 zawierającą charakterystykę sytuacji wewnętrznej w kraju za okres od 15 marca 1940 do kwietnia 1940. Nie ma w nim bezpośredniej wzmianki o zajściach w Warszawie, biorąc jednak pod uwagę daty, można przyjąć, że dotyczy on również interesujących nas wydarzeń. Płk Rowecki widzi źródło wystąpień antysemickich w postawie Żydów względem Polaków pod okupacją radziecką. Określa jednocześnie całą sytuację jako „dywersję niemiecką” wynikającą z trudności, jakie Niemcy napotkali w okupowanym kraju i oporu społeczeństwa polskiego. Określenie dywersja, prowokacja wielokrotnie się powtarza. W Biuletynie Informacyjnym pod datą 10 marca 1940 ukazała się informacja o prawdopodobnych prowokacjach niemieckich mających nastąpić po 15 tego miesiąca. Również tego samego dnia ukazała się notka w Wiadomościach Polskich utrzymana w podobnym alarmującym tonie.

Tak więc wiele źródeł podkreśla, że inspiratorami pogromu byli Niemcy. Ich motywacja miała dwa cele. Po pierwsze przedstawić Żydom pomysł utworzenia getta jako w gruncie rzeczy odpowiadający potrzebom prześladowanej diaspory. Po drugie celem Niemców miało być zaprezentowanie się zwłaszcza na zachodzie Europy i za oceanem jako strażnicy porządku na dzikim Wschodzie. Trzeba zaznaczyć, że pogłoski o wydzieleniu otoczonej murem dzielnicy żydowskiej krążyły co najmniej od 1 grudnia 1939 roku, kiedy to wprowadzono obowiązek noszenia gwiazdy Dawida. Od tego momentu także pojawiają się akty przemocy wobec osób pochodzenia żydowskiego. Nie były one jednak tak gwałtowne, jak te z końca marca 1940 roku. Bezpośrednio po pogromie, a nawet w jego trakcie plotki o getcie nasiliły się wśród warszawiaków. Miało ono rzekomo zapewnić Żydom bezpieczeństwo przed furią Polaków. „Mury getta są po to, by was chronić”, jak powiedział Czerniakowi 04 kwietnia niemiecki urzędnik.  Dowodem drugiej niemieckiej intencji miałby być fakt, iż zajścia na warszawskich ulicach były filmowane, a także robiono w ich trakcie zdjęcia. Pisze o tym wiele osób będących tego świadkami. W meldunku płk. Roweckiego z 10.04. czytamy: „Sceny bicia Żydów i rabunku są filmowane przez Niemców zapewne dla celów propagandy zewnętrznej”. Nie są jednak znane przypadki wykorzystanie w tym charakterze pozyskanych wtedy materiałów filmowych i fotograficznych. O niemieckiej inspiracji może także świadczyć również fakt nagłego zakończenia pogromu w stolicy. Nie było żadnej fazy przejściowej wygaszania zamieszek. Po prostu zakończyły się równie nagle, jak wybuchły.

Przejdźmy do polskiego udziału w pogromie. W wyżej wymienionym meldunku płk. Roweckiego znajdujemy informację, że zamieszki antyżydowskie są wprawdzie niemiecką dywersją, ale jest też napisane, że dokonano jej polskimi rękoma. W depeszy tej nie sprecyzowano co to za ręce. Jest jedynie ostre, ale jednocześnie ogólne określenie uczestników zajść jako „męty społeczne”. Więcej szczegółów można znaleźć w dziennikach warszawiaków. Powtarzają się w nich nazwy NOR i Atak jako organizatorów i uczestników pogromu.

Atak jest organizacją stosunkowo mało znaną a przez to tajemniczą. Jej korzenie tkwią w okresie II RP około roku 1929, kiedy to rzeźbiarz Stanisław Szukalski zebrał wokół siebie grupę artystów – tzw. Szczep Rogate Serce – o podobnych poglądach politycznych. Jej ideologią był, nazwijmy to, antysemityzm pozytywistyczny. Przejawiało się to w tym, że środowisko to nie tyle stosowało przemoc wobec Żydów, ile starało się ich zwalczać poprzez akcję afirmacyjną Polaków. W tym celu propagowano czytelne oznakowanie swoich firm przez Polaków stylizowanym znakiem Topkrzyża i hasłem Gospodarczą Organizujemy Jedność. Grupa ta działała głównie na Śląsku, a po wybuchu wojny jej członkowie wysiedleni, przez Niemców trafili do Warszawy. Moim zdaniem stowarzyszenie to w opisywanych wypadkach pełniło raczej funkcję zaplecza ideologicznego ze względu na swą świeżość w warszawskim świecie małą liczbę członków oraz artystyczną proweniencję. 

Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura