Pisowska palikociarnia ponownie zaatakowała kościół i kolejne uroczystości pogrzebowe.
Tym razem palikociarnia weszła do kościoła, podczas uroczystości pogrzebowych Anny Walentynowicz.
Na biało-czerwonej fladze ktorą niosła, widniał napis „TO BYŁ ZAMACH”
Palikociarnia przelazła przez cały kościół i wraz z drugim transparentem stanęła, przez nikogo nieniepokojona w pierwszym rzędzie.
Czy duchownym to nie przeszkadza?
Dlaczego godzą się na to, by w kościele urządzać polityczną hucpę, i szczuć na siebie Polaków?
A co jeśli dojdzie do krwawych zamieszek, zemsty oszalałej tłuszczy która uwierzy w te powtarzane 1000 razy, w myśl goebbelsowskiej zasady kłamstwa?
I jeszcze jedno!
Kościół to ja mogę sobie wybrać, znam wielu księży, którzy taką palikociarnie po prostu by z kościoła pogonili.
Nie muszę więc chodzić do tych świątyń, w którym hoduje się nienawiść i brak szacunku dla innych ludzi, mogę chodzić do tych które służą skupieniu i modlitwie.
Ale biało-czerwona flaga jest jedna!
I nie życzę sobie, żeby moje barwy były używane, przez tego rodzaju hołotę mająca na celu zdestabilizować życie Polaków!
Nie życzę sobie by barw używali ludzie z bolszewicką przeszłością, mający na celu wywołanie burd i zamieszek, bo jak powiedział jeden z ich mentalnych przywódców:
"Jeśli nie będziecie chodzili na te marsze, które są teraz w Polsce organizowane, i które coś w Polsce mają zmienić, to niebawem będziecie musieli wyjść na ulice z butelkami benzyny"
Tak się właśnie może skończyć, nadmiar tolerancji dla hołoty nie szanującej ani świątyń ani cmentarzy ani ofiar katastrofy
Nie można do tego dopuścić!


Komentarze
Pokaż komentarze (18)