W obliczu niebywałej katastrofy muszę tutaj dokonać krótkiego podsumowania: Tak, to był rok niebywałego dziadostwa. Rok 2010. Szczególnie przykry i dotkliwy dla opuszczonych żałobników i Polaków mieszkających za granicą, którzy stracili mentorów Polonii i Mniejszości Polskiej w Niemczech.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)