"Bartoszewski: lekceważąc prezydenta, pluje się na siebie
WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI O POLSKIEJ POLITYCE
- Lekceważąc głowę państwa pluję w lustro, pluję w siebie - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 Władysław Bartoszewski. Doradca premiera w ten sposób skomentował spory polityczne w Polsce. Wyraził jednak nadzieję, że jest ona sytuacją przejściową."
"Wśród nich jeden z moich najukochańszych studentów, najwierniejszych, niezłomnych - Janusz Krupski, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych."
"Podkreślił przy tym, że uważa za "niedopuszczalne wychowawczo i demoralizujące, aby dawać młodzieży przykład, że nie mówi się 'pan prezydent Rzeczypospolitej Polskiej' albo 'pan premier rządu'"."
mój komentarz:
Wizerunek uczciwości i wyksztalcenia polskiego rządu, pan Władysław Bartoszewski, wieloletni imitator profesora nigdy profesorem nie był i nie jest. On nie ma nawet w swoim życiorysie podanych kwalifikacji, które by mu dozwalały nauczanie dzieci w przedszkolu lub w szkole podstawowej ale zmyśla w wywiadzie coś o jego rzekomym studencie który jako zmarly nie może potwierdzić wypowiedzi pana Bartoszewskiego. Pan Bartoszewski buduje więc swój autorytet w sposób typowy dla jego mentalności.
Jego zachowania w stosunku do prezydenta/czyli urzędu i rodziny prezydenta RP nie zamierzam komentować, ponieważ pan Bartoszewski już się sam określił: Lekceważąc głowę państwa pluję w lustro, pluję w siebie
Wkleję jednak kilka komentarzy Polskiej Opinii Publicznej z dyskusji pod publikacja tvn24
http://blogmedia24.pl/node/42764


Komentarze
Pokaż komentarze (9)