"Są biedni i "inni". Sąd zabiera im dzieci
Agnieszka i Marek z Poznania nie piją alkoholu, nie biją swoich dzieci. Są jednak biedni i żyją inaczej niż większość ludzi - jak mówi lekarz, który był przy narodzinach wszystkich ich potomków - "jak w dwuosobowej sekcie". Sąd odebrał im już czworo dzieci. Dwoje innych zmarło, a to, które urodziło się dwa tygodnie temu, też zostanie im odebrane. Czy słusznie?
Agnieszka i Marek zapewniają, że dają swoim dzieciom to, czego potrzebują najbardziej. - Dla nas najważniejsze w życiu są nasze dzieci i dawanie im miłości, poczucia bezpieczeństwa - zapewnia Agnieszka trzymając na rękach swojego dwutygodniowego synka, który nie jeszcze imienia.
O jego bezpieczeństwo poważnie martwi się też sąd. Dlatego uznał, że chłopiec z rodzicami zostać nie może. - Sąd wszczął postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej pani Agnieszki K. i umieścił dziecko w placówce opiekuńczo wychowawczej w trybie natychmiastowym - informuje Maria Prusinowska z Sądu Rejonowego w Poznaniu.
Wcześniej sąd postanowił o odebraniu matce praw do czworga dzieci."
wiecej->
Funkcjonariusze wzorowanego na niemieckim systemie Jugendamtu, polskiego systemu totalitarnej komercyjnej kontroli rodzin nie narzekają na brak pieniędzy. Państwo zapewnia im nie tylko pieniądze ale również gwarancje ochrony "inności", jak to ma miejsce w "rodzinach homoseksualnych".
Jestem pewien że rodzice, którym z powodu biedy zabrano dzieci będą ścigani przez komornika, i oprócz dzieci zostaną pozbawieni majątku, jeżeli takowy posiadają, w celu zapewnieniu godnego bytu funkcjonariuszom Jugendamtu, pod przymusem i pretekstem obowiązku alimentacyjnego dla ich dzieci.
Ten politycznie motywowany system rabunku rodzin jest znany od 1933.
PS. Szczególnie ważnym podkreślenia jest fakt zaboru dzieci po rodzinnej tragedii, śmierci jednego z nich na zapalenie płuc. Zgodnie z polityką koleżanki Kopacz nie podano do wiadomości publicznej ilości zmarłych dzieci w wyniku grypowego zapalenia płuc na skutek jej polityki prewencyjnej polegającej na zablokowaniu dostępności szczepionek dla dzieci.
Komentarze
Pokaż komentarze (15)