Były poseł trafił do komisariatu. Policjanci mieli go wyzywać i straszyć. "Jeden z policjantów mówił do mnie <arschloch>, co jest obraźliwym niemieckim zwrotem. Nelly zażądała spisania protokołu. Wtedy się trochę przestraszyli" - zaznacza Rokita. Były poseł twierdzi, że policjanci chcieli od niego pieniędzy" - najpierw 5 tys. euro, później 8 tys. "Chcieli jechać ze mną do banku" - podkreśla Rokita.
Około godziny 2 w nocy do akcji wkroczyła Elżbieta Sobótka, polski konsul w Monachium. "Niesłychanie nam pomogła. W końcu zostaliśmy przesłuchani. Umożliwiono nam złożenie prywatnego oskarżenia. Około 6 rano byliśmy wolni" - mówi Rokita. I dodaje: "Lufthansa wydała zakaz mojego przebywania w ich samolotach i na ich terminalach".
http://www.dziennik.pl/polityka/article317298/Rokita_brutalnie_potraktowany_w_Niemczech.html
.......................................................................................................
Mniej szczescia do polskiej opieki konsularnej maja polskie dzieci zabierane przez Jugendamty. Miesiacami, latami nie moga sie doczekac pomocy konsularnej, pomimo blagan rodzicow. Panu Rokicie i kryminalistom pomaga sie nawet o 2 w nocy dajac do zrozumienia ze tylko specjalni Polacy zasluguja na pomoc konsularna.
----------------------------------------------------------------------------------
Lindenallee 7, 50968 Köln
Fax: (+49 221) 343089
E-mail:
Konsulat.Koeln@botschaft-
Konsul Generalny
Andrzej Kaczorowski
Dotyczy:
Skarga w sprawie zaniechania konsularnej opieki nad polskimi dziećmi pani Axxxxxx.
Wniosek o przejecie opieki konsularnej nad polskimi dziećmi i zaprzestanie dyskryminacji.
Szanowny Pnie Konsulu,
Dziękuję za dzisiejsza rozmowę w której ustaliliśmy, ze, polscy penitencjariusze w zakładach o obostrzonym nadzorze posiadają prawo do opieki konsularnej, języka polskiego i odwiedzin konsularnych z powodu Świąt Bożego Narodzenia, natomiast polskie dzieci pozbawione w Niemczech opieki rodzicielskiej i opieki konsularnej, takiego prawa nie maja. Proszę wiec o podanie podstawy prawnej zakazującej konsulowi polskiemu odwiedziny i stwierdzenie faktycznego stanu wynaradawiania polskich dzieci, ostatnio dzieci Pani Axxxxxxx, zasługujących według mnie na adekwatna pomoc konsularna w ramach realizacji ustawy o funkcjach konsulów.
Pani Antczak znalazła pomoc naszego stowarzyszenia, przez ogłoszenia w gazetach, ponieważ pisma i wielokrotne telefoniczne wnioski o udzielenie pomocy polskim dzieciom nie zostały rozpatrzone. Nikt z konsulatu nie odwiedził bezprawnie przetrzymywanych dzieci. Dzieci nie zostały przejęte pod opiekę konsulatu, pomimo, ze nie znajdują się w zakładzie penitencjarnym, tylko w niemieckich rodzinach zastępczych, zamiast w jednej z rodzin polskich służb konsularnych. Zakladam ze w konsulacie nie ma żadnej osoby od spraw znajdujących się bez opieki, bezdomnych polskich dzieci. Agresywne antypolskie działania Jugendamtow są tolerowane przez panią konsul Korzeniecka od wielu miesięcy, co subiektywnie odbierane jest jako jej współpraca/kolaboracja w wynaradawianiu polskich dzieci wespół z Jugendamtami i brak zainteresowanie polskimi obywatelami.
Tego rodzaju wynaradawiające działania zostały potępione przez Komisje Petycji Parlamentu Europejskiego i należy je traktować jako współdziałanie Konsulatu w procesie dyskryminacji. Moje nieodpowiedziane Pisma w sprawie dzieci pani Axxxxxx i to obecne proszę potraktować jako skargę na działalność konsulatu w Kolonii, ponieważ występuję w charakterze jej przedstawiciela z ramienia RPDD i jako Beistand według § 13 SGB X.
Wnoszę o zaprzestanie działań prowadzących do podtrzymywania dyskryminacji polskich dzieci pani Axxxxxx i przejęcia opieki nad dziećmi pani Axxxxxx przez konsulat w Kolonii. Wnoszę również o udział konsula przy spotkaniu pani Axxxxx z dziećmi w dniu 3 lutego o godzinie 10:30 w Goch.
Z poważaniem


Komentarze
Pokaż komentarze (2)