Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
20
BLOG

Nasza polityka zagraniczna

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 3

Obserwuję jak nasz rząd uprawia politykę zagraniczną i naprawdę oczom nie wierze. Przecież nie do pomyślenia jest sytuacja, w której o kulisach naszych negocjacji na szczycie w Brukseli dowiadujemy się dopiero wówczas gdy pada wniosek o odwołanie szefowej MSZ, a przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych zostaje zawieszony w prawach członka swej macierzystej partii.

Na unijne negocjacje jechaliśmy z obroną pierwiastka na sztandarach. Polska delegacja miała nawet w tej sprawie (co się rzadko zdarza) wsparcie opozycji. Jednak sztandary te szybko porzuciliśmy. Oto bowiem zaraz po rozpoczęciu rozmów nasi negocjatorzy zrezygnowali z systemu pierwiastkowego. Wynegocjowaliśmy przedłużenie Nicei, by potem przyjąć to co jest dla nas najbardziej niekorzystne, czyli system podwójnej większości. Politycy koalicji i częściowo opozycji uznali wyniki tych rokowań za nasz wielki sukces. Tyle tylko, że nikt nie raczył nas, społeczeństwo poinformować na czym tak naprawdę ten sukces polega.

Być może nie ma co się dziwić takiej a nie innej polityce informacyjnej rządu. Gabinet ten już dawno przestał rozmawiać ze społeczeństwem. Prym tutaj wiedzie minister Fotyga, która nie raczyła nawet zjawić się na dzisiejszej debacie. Widocznie nie uznała za stosowne tłumaczyć się „motłochowi” z czegokolwiek. W końcu to ona jest fachura wielka, a reszta się nie zna. A, że śmieją się z nas na świecie, że mamy taką dyletantkę ministrem  spraw zagranicznych! Nic to, z tego rządu wszyscy się już śmieją, w końcu poza naszymi granicami też działają jacyś szatani, którzy biednym braciom chcą zrobić na złość.

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka