Sytuacja w koalicji robi się coraz bardziej gęstsza. Kolejnym przykładem złej atmosfery między koalicjantami jest krytyka działań szefowej MSZ przez polityka Ligi Daniela Pawłowca. Kto jak kto, ale koalicjant nie powinien podważać taktyki dyplomatycznej rządu, przekracza bowiem ten rubikon, kiedy to dane ugrupowanie przechodzi na stronę opozycji.
Zachowanie Daniela Pawłowca pozwala niemal ze stuprocentową pewnością twierdzić, że tej koalicji już nie ma. Jeśli jeszcze wczoraj, po wypowiedziach Mirosława Orzechowskiego, ktoś mógł mieć jakieś wątpliwości, to dziś został ich już pozbawiony. PiS został bowiem bardzo boleśnie uderzony i nie sądzę by był obojętny na taki cios. Nie zdziwię się zatem, jeśli potwierdzą się doniesienia dzennika.pl, jakoby już dziś miały być przygotowane wnioski o dymisje ministrów LiS- u. Jarosław Kaczyński szukał sposobu na pozbycie się niechcianych partnerów i teraz ma ku temu doskonały pretekst. Mam nadzieję, że niebawem będzie można zacytować słowa piosenki: „to jest już koniec” – tej koalicji, „nie ma już nic” – czego mielibyśmy się wstydzić, „jesteśmy wolni” – od głupoty niektórych polityków, „możemy iść” – na wybory.


Komentarze
Pokaż komentarze