Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
14
BLOG

Rewelacje Kaczmarka

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 0

Wszyscy dziś z zapartym tchem oczekiwali na konferencję prasową byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Każdy z nas głowił się co też za rewelacje ma nam do przekazania były minister a dziś kandydat na premiera z ramienia LiS. Konferencję tą można by jednak przyrównać do obiadu w przereklamowanej restauracji, kiedy to oczekujemy wykwintnego dania a dostajemy odgrzewany, czasem nieświeży posiłek. Kaczmarek przecież niczym nie zaskoczył, dostarczył informacji, o których wiedzieliśmy już od dłuższego czasu.

 Były minister mówił  o sprawie doktora G. Argumentował, że nazywanie go zbrodniarzem było nadużyciem. Bardzo to odkrywcze, faktycznie. Przecież media i opozycja informowały o tym zaraz po nagłośnieniu tej sprawy. Kaczmarek rozwodził się też na temat okoliczności samobójstwa Barbary Blidy. Rozwodził się, ale w sumie nie dostarczył w tej materii żadnych nowych informacji. Bo to, że przy zatrzymaniu byłej posłanki SLD doszło do licznych nieprawidłowości wiedzieliśmy już od dłuższego czasu. Kaczmarek narzekał też, że żyjemy w państwie, w którym istotną rolę odgrywają służby specjalne, że dziś poluje się na polityków za pomocą podsłuchów i inwigilacji. Jest to zapewne prawda, ale nie żadna nowość. Bo kto umiejętnie potrafi korzystać ze zmysłu wzroku i słuchu ten o faktach, które dziś podaje Kaczmarek mógł wiedzieć już wcześniej, lub przynajmniej mieć świadomość, że takie praktyki mają miejsce.

Tak więc dzisiejsza konferencja Janusza Kaczmarka nie wniosła do naszej politycznej rzeczywistości nic nowego. Choć oczywiście nie należy jej całkiem ignorować. Przecież o kulisach działania rządów PiS nie mówi tym razem opozycja, czy też media, ale mówi  o tym człowiek, który ma na temat tych spraw rozległą wiedzę i który w wielu tych przedsięwzięciach osobiście uczestniczył. Wątpliwości budzi tylko jedna kwestia – dlaczego, skoro działo się tak źle, minister sam nie podał się do dymisji  i wtedy, jako człowiek wiarygodny (bo odszedł by sam nie zgodziwszy się na takie patologie) mógłby żądać powołania komisji śledczej. Dziś natomiast to co mówi Kaczmarek może być odebrane jako rozpaczliwa obrona przed gilotyną.

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka