W tym całym nieciekawym zgiełku politycznym, w jakim obecnie się znajdujemy, można dostrzec jeden pozytywny aspekt. Mianowicie, politycy robią coraz efektowniejsze konferencje prasowe, dzięki którym coraz częściej na naszych twarzach pojawia się uśmiech, uśmiech politowania.
Politycy obrali sobie chyba jako medialnego guru byłego wicepremiera Grzegorza Kołodkę, którego konferencje przypominały spektakl teatralny. Kołodko kroił chleb, Kaczmarek na konferencję przyniósł kiedyś ślicznego szczeniaka a Ziobro niszczarkę. Wczoraj politycy PiS przekazali Platformie czekoladę i tabletki na uspokojenie, ci z kolei odwdzięczyli się szarym mydłem na zmycie kompromitacji po dwóch latach rządzenia.
Merytoryczne poczynania Kołodki nierzadko były totalnym niewypałem, tuszował to wszystko konferencjami prasowymi, które czasem irytowały, czasem śmieszyły, zawsze jednak budziły zainteresowanie. Oto właśnie chyba chodzi dzisiejszym politycznym uczniom byłego ministra. Nie ważne jakie androny się wypowiada, nie ważne, że czasem nie ma się nic do powiedzenia. Ważne by zorganizować konferencję, na której zrobi się pseudo show.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)