Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
19
BLOG

Szykujemy się na kolejne debaty

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 0

Jesteśmy już na finiszu kampanii wyborczej. Ta ostatnia prosta owej rozgrywki będzie obfitowała w debaty między liderami głównych sił politycznych. Już w piątek spotkają się bowiem Jarosław Kaczyński  i Donald Tusk a w poniedziałek będzie debata Tusk  - Kwaśniewski. Mam nadzieję, że oprócz ciekawego widowiska będziemy mieć prawdziwą dyskusję o wizji przyszłej Polski.

 Zdaję sobie sprawę, że moi polemiści, którzy będą się dopisywać do tego wątku, oskarżą  mnie o  naiwność. Wiem, że padną gorzkie argumenty, że przecież na merytoryczną dyskusję nie ma już co liczyć, że dziś w modzie są haki  i infantylne spoty wyborcze. Ale przecież za kilka dni Polacy dokonają wyboru nie między reklamówkami i bilbordami, ale będą chcieć uzyskać odpowiedź na frapujące ich pytania (co dalej ze służbą zdrowia, kiedy będziemy jeździć po lepszych drogach, jakie w nowych czasach ma być miejsce dla polskiej szkoły, jaka perspektywa życiowa stoi przed naszymi dziećmi). Wiem, że być może jestem naiwny. Ale liczę, że te debaty choć w części dadzą odpowiedź na te pytania.

Wybory to przecież nie konkurs piękności, tu nie wybieramy tych, którzy się lepiej prezentują, ale tych, którzy przedstawią propozycję realnej zmiany nasze rzeczywistości. W tym kontekście dość żałośnie brzmi propozycja Platformy, o tym, że jeśli partia Tuska przejmie władze, to wszyscy ci, którzy wyjechali na emigrację zarobkową nagle wrócą do kraju. Niewiarygodne są też obietnice PiS, który deklaruję walkę ze wszelkimi patologiami w życiu publicznym, podczas gdy sam te patologie przez długi okres czasu akceptował. LiD z kolei obiecuje przywrócenie normalności. Dość enigmatycznie to brzmi, zwłaszcza w kontekście skandalów alkoholowych lidera tej formacji. Może by tak więc państwo z LiD przedstawili definicję tego słowa, ponieważ mam poważne obawy, że to co wy nazywacie normalnością w moim słowniku i słowniku wielu obywateli definiowane jest zupełnie inaczej.

Czekam zatem niecierpliwie na najbliższe debaty. Nie zachwycam się tym kto kogo pokona, ale tym kto mnie przekona. Przekona nie frazesami  i uszczypliwościami pod adresem przeciwnika, ale ciekawym, realnym   i kompleksowym planem zmiany naszej rzeczywistości.

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka