Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
22
BLOG

Prezydent PiSu

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 6

Platforma Obywatelska obawia się, że prezydent będzie chciał opóźnić nominację na premiera dla Donalda Tuska, lub wręcz powierzy misję tworzenia nowego rządu innej osobie np. swojemu bratu lub Zbigniewowi Ziobrze. Przez co Pałac Prezydencki przyczyni się do nie uchwalenia budżetu przez nowy rząd, co z kolei prowadzić będzie do kolejnych przyśpieszonych wyborów. Być może są to tylko strachy na lachy. Trudno uwierzyć by przegrany obóz był do tego stopnia zacietrzewiony w swojej złośliwości. Nie mniej jednak milczenie prezydenta  i irracjonalne zachowanie obecnego premiera mogą budzić pewne obawy.

 Ponoć do nie desygnowania Tuska w pierwszym kroku namawia prezydenta jego obóz polityczny. Wydaje mi się, że takie sugestie być może są suflowane Głowie Państwa. W końcu ci, którzy mieli się za najwspanialszych, wszystko wiedzących  i prawie świętych dostali dziś czerwoną  kartkę. Takiemu Kurskiemu, Cymańskiemu czy Suskiemu różne pomysły mogą teraz chodzić po głowie. Pozostaje jedynie mieć nadzieje, że Prezydent z tych głupich rad nie skorzysta  i zachowa się jak przystało na najwyższego reprezentanta narodu. Liczę, że w końcu pokaże poziom  i klasę, której absolutnie nie ma jego brat.

 O Jarosławie Kaczyńskim nie ma się tu co rozpisywać. Na szczęście jego agresja i buta a w ostatnich dniach nawet furia nie będą już tak epatowały opinii publicznej. Co innego Prezydent. On pozostaje na swym stanowisku  i będzie musiał jakoś współpracować z nowym rządem. Jednak jego ostatnie zachowanie, a raczej brak zachowania, czy precyzyjniej rzecz ujmując, brak wychowania, dowodzi, że owa współpraca nie będzie zbyt pomyślna. Prezydent bowiem obraził się na Donalda Tuska. Za co? No przecież nie za to, że lider PO nazywa go bliźniakiem swojego brata bliźniaka. Prezydent Kaczyński obraził się, bo to PO wygrała wybory. Być może liczył, że po wakacyjnej, czterogodzinnej rozmowie z Tuskiem, ten będzie tak manewrował swą partią, że znów przegra?! Biedak, znów zawiódł się na swym znajomym z Gdańska. Teraz pewno prezydent będzie się mścił. Na razie się tylko nie odzywa, potem zapewne będzie blokował ustawy przyszłej koalicji, nie raz pewno pokłuci się z Tuskiem kto ma jechać na jakie spotkanie europejskich czy światowych instytucji. Takim zachowaniem potwierdzi Kaczyński to, o czym wszyscy wiedzą, że jest prezydentem jednej tylko partii. Może jednak się ocknie, może przestanie słuchać kipiącego z nienawiści brata. Będzie to trudne, bliźniacy mają bowiem to do siebie, że myślą podobnie i współodczuwają  swoje nastroje. By jednak myśleć o reelekcji Kaczyński Lech będzie musiał przejść psychologiczny zabieg oddzielenia od brata bliźniaka. Utożsamianie go z Jarosławem (na co w tym momencie ewidentnie przyzwala) może skończyć się dla niego bardzo źle.

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka