Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
40
BLOG

Osamotnione PiS

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 10

Dziś w Sejmie odbyła się debata  i głosowanie nad składem komisji ds. służb specjalnych. Nie chcę rozwodzić się nad kwestiami merytorycznymi, pragnę tylko pokazać jak PiS czuje się, widać niezbyt  komfortowo, w roli opozycji.

 Żal było dziś patrzyć na polityków PiS-u. Siedzieli markotni, z chmurnymi minami w ławach opozycji. Wyglądali tak jakby niestrawność mieli i tylko jedyny Przemysław Edgar próbował ratować honor partii  i w nieudolny sposób zaczepiał marszałka Komorowskiego. Biedakom dostawało się zewsząd, i od koalicji,  i od LiD.

 Widać stąd, że PiSowi nie będzie łatwo być w tej kadencji opozycją. Pominąwszy już kwestię, że w ogóle partia Kaczyńskiego nie ma zbyt wielkich zdolności w funkcjonowaniu jako opozycja, pamiętamy przecież kadencję 2001 – 2005, gdzie prym wiodła PO. Teraz natomiast dochodzi jeszcze jedna sprawa. PiS jest osamotnione. Nie ma w opozycyjnych lawach żadnego partnera, bo przecież LiD partnerem takim na pewno nie będzie. Jaki sposób na swą opozycyjność znajdzie więc PiS? No prawdopodobnie taki jak prezentowali to dzisiaj. Poważne miny, bojownicze gesty, straszenie ludzi i wszczynanie awantur, a mało merytorycznej pracy, bo przecież PiS raczej nie będzie chciało pomagać Platformie, a wręcz przeciwnie, przy każdej nadarzającej się okazji będzie próbowało podstawić jej nogę.

 Ciężkie więc lata czekają Prawo  i Sprawiedliwość w opozycji. Wassermann, Ziobro  i Macierewicz przyjmą rolę zaciekłych rottweilerów, którzy tylko czyhają na błąd przeciwnika, gotowi go rozszarpać. Smutna zatem ich dola, fakt, tych psów wszyscy się boją, ale też nie ma za wielu tych, którzy pałali by do nich miłością.

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka