Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta
35
BLOG

Służba zdrowia: niestrawny Łapiński

Marcin Jurzysta Marcin Jurzysta Polityka Obserwuj notkę 6

Zbliżają się Święta Wielkanocne. A tym czasem chorym ze szpitala w Radomiu pewno wcale świątecznie nie jest. I to nie tylko z powodu kłopotów zdrowotnych. Dziś bowiem zostali ewakuowani z tego szpitala  i przewiezieni do innych lecznic. To nie jest komfortowa sytuacja. Kto jest jej sprawcą?

 Można tu wymieniać wielu winnych. Prawdopodobnie ilu będzie dyskutantów tyle opinii  i tylu potencjalnych sprawców tego nieszczęścia. Na szczęście pamięć ludzka, a już  na pewno pamięć dziennikarza jest niezawodna. Tak więc dołożę swoje trzy grosze do tego polowania na winnego. Owszem teraz odpowiedzialność ponosi minister Kopacz, wcześniej minister Religa i Balicki, a także Jerzy Miller były szef NFZ. Jednak nie możemy zapomnieć komu zawdzięczamy ten chory system. Kto zatrzymał urynkowienie służby zdrowia i wprowadził ręczne sterowanie tym sektorem poprzez NFZ? Toż to pomysł Mariusza Łapińskiego, ministra zdrowia w rządzie Leszka Millera. Lewicowy rząd by pokazać jak bardzo jest lewicowy cofnął nas dziesięć lat wstecz. I oto znaleźliśmy się w sytuacji, gdy nikt nad niczym nie panuje, gdy pieniądze, które NFZ jest winien  świadczeniodawcom nie są wypłacane szpitalom, gdy wojewoda, czy starosta, jako założyciele danej placówki nie mają w ręku żadnych argumentów finansowych, a więc są pozbawieni decyzyjności, bo kasę trzyma NFZ. Przecież idiotyczną jest sytuacja, gdy jakaś urzędniczka z Narodowego Funduszu Zdrowia decyduje kiedy i gdzie pacjent ma jechać do sanatorium. To wszystko jest postawione na głowie, to jest jakaś paranoja.

 Ktoś powie, że tak sobie pobiadoliłem a nic z tego  nie wynika. Fakt, nie podaję jakiś pomysłów rozwiązań, bo niestety nie jestem ekonomistą, a tu takiego myślenia właśnie potrzeba. Wiem, że trzeba sprywatyzować służbę zdrowia, wprowadzając alternatywne ubezpieczenia zdrowotne. Wiem, ze będzie to operacja ciężka do przeprowadzenia, której przebieg trzeba starannie przemyśleć. Niech wiec myślą ekonomiści.

 Ja natomiast apeluję o jedno. Przy tych wszystkich narzekaniach i  protestach, a także naciskach (słusznych oczywiście) by pani minister zdrowia szarpnęła w tej sprawie cugle, należy pamiętać kto nam tę sytuację, w jakiej dziś wszyscy pacjenci się znaleźli , zafundował. Nie mówię tu o zemście, czy odwecie, nie postuluję Trybunału Stanu dla Łapińskiego. Proszę jednak  o elementarną ludzką przyzwoitość i nie zapraszanie go do stacji radiowych i telewizyjnych jako autorytetu w dziedzinie służby zdrowia. To po prostu jest niesmaczne

Komentator polityczny w serwisie e-polityka oraz pracownik naukowy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka