moher.do.bulu moher.do.bulu
772
BLOG

Kościół to nie fabryka!

moher.do.bulu moher.do.bulu Polityka Obserwuj notkę 2

Licytacja na antyklerykalizm między lewicą (cytuję z pamięci za Waldemarem Łysiakiem) kawiorowo-jaguarową, a palikotowo-świńskoryjową zmusiła do zajęcia stanowiska również rządowych PR-ców, jednocześnie narzucając jego kierunek. Oglądałem wczoraj dyskusję na ten temat w Polsat Neews, w której stronę rządową reprezentował jeszcze bardziej żałosny, niż zwykle POseł Olszewski. Tak na marginesie: prowadząca program atrakcyjna brunetka (rzadko oglądam propagandowe telewizje, więc nie znam nazwisk "dziennikarzy") śmiało mogłaby w aspekcie bezstronności konkurować z Janiną Paradowską i Waldemarem Kuczyńskim, a momentami nawet z Tomaszem Lisem. Ale wracam do p. Olszewskiego: jak raczył wyjaśnić, u podnóża proponowanych przez rząd zmian leży chęć przywrócenia uczciwości i sprawiedliwości na odcinku finansowania Kościoła. Ja rozumiem, że Pan poseł nie mógł ujawnić rzeczywistych motywacji rządu miłości, niemniej jednak, wypadłby mniej żałośnie, gdyby przypomniał, że Donald jest przecież dotknięty Palcem Bożym, więc w przedmiocie dyskusji jest specjalistą, w stopniu co najmniej równym jego kwalifikacjom w zakresie wyjaśniania katastrof lotniczych. Zamknąłby tym brudne pyski różnej maści warchołom, ciągle niezadowolonym z "reform" najlepszego od Adama&Ewy rządu. A tak? Ujadaniom moherów nie będzie końca.

Skoro jednak Kościół potraktowano jak komercyjną firmę - płacić mają wyłącznie korzystający z jej "usług" - bądźmy do cholery konsekwentni! Niżej podpisany w żaden sposób nie korzysta z "twórczej działalności" Krytyki Politycznej - czemu ma ją zatem współfinansować? Wynajmę od miasta 10 lokali na Nowym Świecie po cenach jakie miasto pobiera od "Nowy, wspaniały świat". Jak to nie mogę? A gdzie sprawiedliwość, o której pieprzył poseł Olszewski? Jeśli ktoś nie korzysta z publicznej edukacji, czy służby zdrowia, dlaczego nikt go nie pyta, czy chce na nie łożyć? Czy to jest sprawiedliwe? O "wycieczkach życia" premiera, czy finansowaniu przez Państwowe spółki wypraw do Chin jego synkowi (pracownikowi rządowej propagandy) nawet nie będę się rozpisywał. Podobnie o dorobku Kościoła, jego wkładzie w Polską naukę, kulturę, patriotyzm, wychowanie, etc, ale również bardzo konkretną pomoc potrzebującym, również materialną. 

Na zakończenie proponuję dwa kroki do przodu po ścieżce, którą wytyczył rząd, a objaśniać raczył p.Olszewski. Rząd uchwala te 0,3%. Przychodzi do patrafi postępowy katolik*i deklaruje, że chciałby wziąć ślub/ochrzcić dziecko/pochować ojca/itp., a ksiądz proboszcz wypala: proszę przynieść zaświadczenie z urzędu skarbowego, że opłacił Pan usługi w "firmie". A jeśli Pan(i) takiego nie otrzyma, "usługa" kosztuje (2,5,10,25) tysięcy złotych. Czy Państwo są w stanie sobie wyobrazić skalę rwania szat, łamania piór, wyrazów oburzenia i urządzania chamskich spektakli nienawiści, dokładnie przez tych samych politykierów i propagandzistów, którzy dzisiaj w imię walki z Kościołem forsują proponowane przez rząd zmiany? 

Dzisiaj głos w sprawie zabrał umiłowany przywódca: trochę inna retoryka, niż u posła Olszewskiego, ale wnioski równie kuriozalne. Zmiany i to dokładnie w formie proponowanej przez (nie)rząd należy przeprowadzić w imię likwidacji przywilejów dla poszczególnych grup społecznych i zawodowych. Popieram! Tylko proponuję zacząć od przywilejów (głównie emerytalnych, choć nie tylko) jakimi w (wolnej?) Polsce cieszą się pachołki sowieckiego okupanta i jego namiestników.

* katolik postępowy - idealny model opisuje prof Magdalena Środa

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka