Krytykowany w swoim czasie Roman Giertych jako Minister Oświaty w rządzie Kaczyńskigo, z ramienia Ligi Polskich Rodzin m. in za mundurki szkolne dziś bywalec salonów medialnych posiada ciekawe informacje. Informacje o tym, że premier Donald Tusk jeszcze w listopadzie odwoła Krystynę Szumilas ze stanowiska MEN. Oczywiście rozrywany opiniodawca medialny ma możliwość dużo wiedzieć z kuluarów studiów telewizyjnych, ale również skoro uważa że, tryb wprowadzenia reformy dot. obowiązku szkolnego dla sześciolatków "okazał się porażką minister to nie trudno wywnioskować dymisje Szumilas. Dziwi w tym w ustach byłego wicepremiera, powód dymisji. Czyli tryb wprowadzania reformy. Czyżby Szumilas zbyt mało opanowała podobnie jak Hanna Gronkiwicz Waltz kontakty ze społeczeństwem. Jeżeli tak to widać że w szeregach elit władzy ponuje swoista epidemia blokująca kontaky ze społeczeństwem. Wracając do tematu, jednak wygrali rodzice twierdzi Giertych "ale politycznie rzecz biorąc rekonstrukcja rządu z pewnością obejmie panią minister Szumilas" Skąd jednak taka pewność? Wszak Mucha czy Nowak nie zostali odwołani choć powody były dla wielu oczywiste. Zapewne prawicowy polityk jakim jest Giertych weżmie jak w ubiegłym roku udział w obchodach "11 listopada" w marszu prezydenckim to może po tym dowiemy się więcej o dymisji Szumilas. Giertych wyraża opinie że "szkoły nie są przygotowane na nową falę tak małych dzieci" co jakoś nie koresponduje z tym że powodem dymisji jest tryb wprowadzania tylko to co przedstawiaja inicjatorzy referendum. Niech się były minister zdecyduje, wszak był emocjonalnie przygotowany i wcześniej zaczął naukę to chyba obecnie intelektualnie jest lepszy od tych co poszli do szkoły w wieku 7 lat. Jest kwestią ważną, gdyż dalszy ciąg reformy wymaga dużej pracy np obniżenia wieszaków we wszystkich szkolnych szatniach aby 6- latki mogły powiesić ubranka. Przyszły minister będzie musiał coś robić aby przygotować szkoły do końca, aby nie zrobić ze szkół przedszkola. A jeżeli Roman Giertych myśli, żeby rodzice decydowali a nie przymus,/jestem przeciwko przymusowi mówi Giertych/ to nie wiem czy jest na tyle nowoczesny aby zastąpić Szumilas?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)