Podchodze ostrożnie do otwarcia szafy Kiszczaka. Troche dziwne wydaje się zachowanie generałowej- bez żenady chce 90 patyków. Wałesa nagle chce debaty o Bolku a potem nie chce. Synek wie co jest w tych materiałach.
Sprawa wymaga ostrożności, oczywiście należy zostawić sprawę IPN owi . W żadnej mierze nie kwestionuje ustaleń naukowców dotyczących Bolka. Dziwi mnie zachowanie Kiszczakowej. Czyżby była tak zagubiona że nie zdawała sobie sprawy jaką opinię będzie miała z tych 90 tys zł? Trudno uwierzyć?
Mam nadzieję, że IPN szybko upora sie z robotą i ujawni wszystkie dokumenty.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)