Generał Kiszczak człowiek honoru, ten który umożliwił zmianę ustroju Lechowi Wałęsie i chronił dobre imię Bolka- do swojej śmierci okazał sie w konsekwencji dla niektórych zbieraczem 50 kg makulatury czyli kartek z fałszywymi podpisami, które miały zapewnić mu spokojna starość w kipieli oszołomów lustracyjnych. Mając taką ilość kwitów zrobił na szaro intelektualistów jedynie słusznej linii, którzy do czasu jego żywota mysleli że ma oryginały.
Tak winika we wniosku z wypowiedzi tych co nie wierzą aby Wałęsa mógł byc Bolkiem.- np
"Uważam, że to nie jest podpis Lecha Wałęsy, absolutnie. Mogłabym wziąć długopis i pokazać jego podpis mniej więcej jak wyglądał- mówiła i dodała, że porównuje to pismo z tym, jakie znajduje się na jej przepustce, która trafiła do Centrum Solidarności, podpisanej przez Wałęsę.' ocenia Henryka Krzywonos


Komentarze
Pokaż komentarze (1)