"Dajcie mi milion w Warszawie i ja zrobię porządek! "
„Powiedzcie tylko, gdzie i jak”
„Mam Internet więc jest na to szansa”
"Hasło piękne, ale jak wykonać? "
"Jestem z wami. Jak znajdziecie dla mnie miejsce skuteczne, proszę dzwonić"
"Rozbroiłem się, nie mam siły wykonawczej"
"Ja mam oprócz was jeszcze masę innych rzeczy"
POWYŻSZE POMYSŁY NA POMOC ZAPROPONOWAŁ WAŁĘSA PROTESTUJĄCYM W SEJMIE NIEPEŁNOSPRAWNYM I SZYBKO WYJECHAŁ DO PUŁAW. BIEDAK MIAŁ MAŁO CZASU.
Takiej farsy dawno nie widziałem w polityce.
Zastanawiam się czy ten człowiek nie powinien zamiast do Puław na następną farsę pojechać do porządnego doradcy a może i to już nic nie da ?
BRAWO LECHU.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)