dlaczego w ocenie wydającego zarządzenie dana nazwa symbolizuje lub propaguje komunizm sąd nie wie?
"WSA ocenił, iż wojewoda wydając zarządzenia powinien w uzasadnieniach decyzji wyraźnie wskazać, dlaczego w świetle ustawy dekomunizacyjnej dotychczasowe nazwy ulic podlegają pod te przepisy i w związku z tym wymagają zmiany.
W uzasadnieniu powinno się znaleźć wyraźne wyjaśnienie, dlaczego w ocenie wydającego zarządzenie dana nazwa symbolizuje lub propaguje komunizm
Ten sądowy pretekst przywraca komunistycznych patronów ulic Warszawy, których służalczość wobec ZSRR wykazał IPN. Oczywiście sędzina uchylająca zarządzenie wojewody o tym kim byli ci haniebni komuniści i organizacje nie wie, a taki IPN o którego likwidacje przez lata walczą następcy PZPR to jakiś tam nacjonalistyczny twór, którego zdanie należy olewać.
Dla każdego Polaka , któremu obca jest komunistyczna ideologia zniewolenia narodów przez kierownicżą role partii i dozgonną przyjażń z imperializmem radzieckim, takie orzeczenie sądu jest pretekstem.
No ta ulica Kaczyńskiego, którą nawet b sekretarz PZPR Aleksander Kwaśniewski akceptuje, nie jest możliwa przez sędzinę do uznania.
NIENAWIŚĆ ŚCIEŻKĄ SADOWNICTWA czuć na odległość.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)