Podpalanie klozetu, ciekawy temat. Wydaje się, że istnieje jakaś koncepcja podpalania budek. Klozet to też budka.
Po akcji podpalania drzwi biur wyborczych następuje powrót do ognia.
Składowiska też płoną. Powody są różna ale to też metoda ta sama.
Podpalić. I jest efekt.
Budka dała materiał do zadrażnienia stosunków z Putinem.
Klozet, toi toi i już Europa wie jak niebezpiecznie jest w Polsce PiSu. Rodziny polityków zagrożone.
Składowiska odpadów lepiej spalić niż płacić.
Wszystko to prymityw. Chyba stać nas na poważną politykę.


Komentarze
Pokaż komentarze