Blog
Rzeczpospolita
Marek Mojsiewicz
91 obserwujących 2341 notek 2063829 odsłon
Marek Mojsiewicz, 31 marca 2018 r.

Słowa Tuska są złowieszczą groźbą dla Kapicy.

Donald Tusk „Kiedy Jacek Kapica bezkompromisowo walczył jako minister w moim rządzie z przestępcami, też był atakowany podłymi metodami. Nie poddał się wtedy, nie podda się dzisiaj. „..(źródło )(link is external)

„Z sali na kartce przyszło "miłe pytanie" czy prawdą jest, że Donald Tusk był agentem Stasi. Macierewicz odpowiedział: "To ja państwu zostawię, żebyście sami po czynach odpowiedzieli sobie na to pytanie „. (więcej )

Janusz Szewczak. „Chciałbym przypomnieć słowa Donalda Tuska, które wypowiedział podczas lotu z Gdańska do Warszawy. A mówił wtedy do Piotra Wawrzynowicza, który reprezentował po części interesy pana Kulczyka. Na taśmach padają słowa Wawrzynowicza, że premier powiedział do niego iż jego przyjaciele to  „mafia i bandyci”. Było to dla mnie szokujące i zastanawiające. Nie chodzi tylko o Pawła T., w sprawie nominacji którego publicznie protestowałem, jest też sprawa innych wysokich urzędników Ministerstwa Skarbu. A nominował ich premier Donald Tusk. To on jest kluczową postacią w tej sprawie, podobnie jak prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski. Mówił on o zielonym świetle, które premier dał dla tej transakcji. Do kompletu dochodzi jeszcze minister skarbu Włodzimierz Karpiński. Mówił, że instrukcje dostaje „z samej góry” „...( źródło)

Tygodnik Forum „STASI w PRL. Według Urzędu  ds. Akt STASI wPolsce w czasach PRL działało przynajmniej 500 agentów STASI. Szpiclowaniem sąsiedniego kraju przez NRD rozpoczęło sie wraz z wyboremw roku 1978 kardynała Wojtyły na papieża. S TASIinfiltrowało przede wszystkim Solidarność. W czasie stanu wojennego pośród kurierów Solidarności , którzy przesyłali wiadomości z Polski na Zachód byli też agenci STASI.STASI działało w Polsce niezależnie od polskiej bezpieki. Większość zgromadzonych wówczas materiałówpodobno zniszczono. Jednak badaczom z dawnego Urzędu Gaucka i obecnego pod rządami Birthlerudało się ustalić tożsamość części ówczesnych agentów” ..” wiadomo ,żelista szpiegów STASI na całym świecie znajduje sie od dawna w posiadaniu CIADopiero w 2003 roku Amerykanie przekazali część tych informacji rządowi RFN” ..”. Udało się już ustalićnazwiska niektórych posłów do Bundestagu, którzy kiedyś pracowali dla STASI ”...”AgentSTASI Detlef Ruser / Henryk/ , który mieszkał w Polsce  zbliżył siedo środowiska , które wydawało solidarnościowe pismo „Samorządność „między innymi do Donalda Tuska.Spotykał sie z redaktorami pisma , przychodził na spotkania Klubu Myśli Politycznej im Konstytucji 3 Maja „...(więcej(link is external)

Wywiad Gargas Z Paliwodą „„Tusk obecny pozostajetym samym prostym, niedojrzałym emocjonalnie, społecznie i politycznie dziewczynkowatym chłopaczkiem, jakim był w roku 1989. To nastroje elektoratu zindoktrynowanego medialnie na akceptacjępolitycznej tandety, łatwizny i podróbki wyniosły go na polityczne wyżyny. „....”W głośnym wywiadzie dla „Gazety Gdańskiej” z 1991 r. Tusk mówił o sobie, że woli być „macherem z zaplecza” niż pełnić rolę publiczną. Kiedy byłem doradcą Jana Krzysztofa Bieleckiego, Tusk często pojawiał się w Kancelarii Premiera właśnie jako cichy pośrednik. Kiedy Bielecki, nieco zirytowany tymi zabiegami, zaproponował mu przyjęcie jakiejś funkcji państwowej, która umożliwi mu jawne działanie we własnym imieniu – Tusk stanowczo odmówił.W tym czasie Bielecki nawet mnie ostrzegał przed Tuskiem i jego grupą – „Uważaj na nich”, co było dla mnie zdumiewające, bo byłem przekonany, że sam jest jednym z nich i dopiero wówczas dowiedziałem się, że nie jest członkiem KLD. To utwierdziło mnie w przekonaniu, żeTusk do eksponowanych funkcji politycznych się nie nadaje, wie o tym i na roli machera poprzestanie. ...(więcej(link is external)

Piotr Adamowicz „Nazwisko Donalda Tuska pojawiło się jeszcze przed sierpniem na sporządzonej przez gdańską SB liście osób związanych z opozycją. „....”Po raz pierwszy Tusk wyjechał za granicę w lecie 1985 r. Ten wyjazd do Paryżabył dlaniego i środowiska skupionego wokół wydawanego w Gdańsku podziemnego kwartalnika „Przegląd Polityczny” (ukazywał się od marca 1983 r.) bardzo ważny.W aktach odnotowano, że występując o paszport, Tusk przedstawił wymagane wówczas zaproszenie od osoby prywatnej. Oficjalny cel wyjazdu był zatem turystyczny. Nieoficjalny był inny.Tusk miał się spotkać z przedstawicielaminowej, solidarnościowej emigracji – m.in. z Mirosławem Chojeckim, Maciejem Grzywaczewskim i Bronisławem Wildsteinem, ale przede wszystkim z reprezentującymparyską „Kulturę” Jerzym Giedroyciem. Miał nawiązać kontakty z paryskimi środowiskami emigracyjnymi,przedstawić „PP” i środowisko gromadzące się wokół tej inicjatywy orazsprawdzić możliwości udzielenia mu wsparcia merytoryczno-finansowego.”.....”Zamieszkał u Grzywaczewskich, spotykał się z emigrantami. Rozmawiał z Giedroyciem, któremu zaprezentował „Przegląd Polityczny”. Leczostatecznie dla środowiska „PP” paryska wizyta Tuska nie przyniosła żadnych poważniejszych efektów.Musiało radzić sobie samo. „....”Ponownie Tuskotrzymał paszport wiosną 1988 r. Tym razem na wyjazd do RFN.Pracował wtedy jako „robotnik wysokościowy” w zatrudniającej wielu opozycjonistów Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych Gdańsk kierowanej przez Macieja Płażyńskiego. Do RFN miał wyjechać do pracy w ramach kontraktu zawartego przez warszawską firmę Instaleksport. Ta wyprawa jednak nie doszła do skutku.Po raz kolejny DonaldTusk dostał paszport w lecie 1988 r., ponownie do RFN, na zaproszenie osoby prywatnej. Natomiast rok później, latem 1989 r., obecnypremier pojechał ze znajomymi do pracy w miejscowościMalangen koło Tromso w Norwegii. Praca miała charakter legalny.”.....”Otóż przed Sierpniem ,80 obecny premier uczestniczył w organizowanych w Gdańsku spotkaniach opozycyjnych środowisk studenckich i robotniczych. Takie spotkania odgrywały wtedy rolę klubów o charakterze dyskusyjno-samokształceniowym. „.....”Ten dokument to wniosek Komendy WojewódzkiejMilicji Obywatelskiej w Gdańsku z 25 lipca 1983 r. o zatwierdzenie post factum przez prokuraturę przeszukania u Tuska w mieszkaniu przy ul. Ludowej w Gdańsku 22 lipca 1983 r ....”Sprawa wiąże się zzatrzymaniem w lipcu 1983 r. całej ówczesnej redakcji „Przeglądu Politycznego”. Najprawdopodobniej 20 lub 21 lipca w Łączyńskiej Hucie na Kaszubachmiało się odbyć zakonspirowane spotkanie zespołu redakcyjnego „PP”, czyli Tuska, Wojciecha Dudy, Wojciecha Fułka i Jacka Kozłowskiego(Duda jest dziś redaktorem naczelnym „PP”, Fułek wiceprezydentem Sopotu, Kozłowski wojewodą mazowieckim). „....”Jak wynika z zachowanych materiałów z analiz prowadzonych przez Wydział Śledczy Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku w 1988 (IPN GD 0046/ 520 t. 4) władza tolerowała taką półlegalną działalność klubu. Nie rozbijała przy pomocy SB jak w latach 70. spotkań opozycji, np. Uniwersytetu Latającego. Analizowała jednak możliwość zastosowania represji w postaci skierowania sprawy do kolegium ds. wykroczeń lub przeprowadzenia rewizji w mieszkaniach. ….(więcej )

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • jak młoda  kobieta , której rodzice dostawali 500 plus na nią  nie chce pracować nocą  to...
  • Uzupełnienie Zbigniew Kuźmiuk "Drugą kwestią na którą zwróciłem uwagę, był gwałtowny...
  • @ZEWSII http://naszeblogi.pl/34536-propaganda-socjalistyczna-zachodu-wobec-sukcesu-chin

Tematy w dziale