Rzeczpospolita
link do powieści Pas Kuipera http://naszeblogi.pl/46711-powiesc-pas-kuipera
90 obserwujących
2381 notek
2264k odsłony
  12708   1

Badania. Do 40 procent gejów z LGBT to aktywni pedofile

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Pedofilii" chce dodać do Kodeksu Karnego zapis utrudnić pedofilom dostęp do dzieci. Brzmi on następująco: Tej samej karze (tj. do 2 lat pozbawienia wolności – przyp. Red. )podlega, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletnich poniżej lat 15, zachowań seksualnych, lub dostarcza im środków ułatwiających podejmowanie takich zachowań. Okazuje się, że propozycja ta – jak zauważa Kaja Godek, ku jej zdziwieniu – wzbudza liczne protesty.

W artykule zamieszczonym na stronie stopaborcji.pl Kaja Godek zwraca uwagę na rozpowszechniające się, także w Polsce zjawisko tzw. pozytywnej pedofilii. „Jest to pogląd, że dziecko już od urodzenia rozwija się seksualnie, co rodzice i opiekunowie powinni uwzględniać, np. ułatwiając mu zdobywanie doświadczeń związanych z seksualnością, stymulując podczas przewijania i zabiegów pielęgnacyjnych. Działania te mają odblokowywać rozwój emocjonalny dzieci i sprzyjać ich dobrostanowi. Najdalej w tym kierunku poszedł swego czasu dr hab. Jacek Kochanowski z UW w brawurowym stwierdzeniu, że nawet płód się masturbuje. Ojciec współczesnej seksuologii Alfred Kinsey, na którego dorobek naukowy uwielbiają powoływać się rodzime „autorytety" w dziedzinie seksu (także seksu dzieci) pisał wręcz o tym, że jedyną przeszkodą dla czerpania przez 3- i 4-latki przyjemności z orgazmów jest pruderia i opresyjność społeczeństwa, w jakim się wychowują. Choć raporty Kinseya zostały przygotowane w sposób rażąco naruszający zasady prowadzenia badań naukowych, do dziś stanowią punkt odniesienia dla osób i instytucji usiłujących usprawiedliwić zachwalanie dzieciom seksu.

Obrończyni życia podkreśla fakt iż „ pozytywną pedofilią przeniknięte są także Standardy Edukacji Seksualnej w Europie przygotowane przez WHO i niemieckie Federalne Biuro Edukacji Zdrowotnej w Kolonii. Całość matrycy przedstawiającej zalecenia dla poszczególnych grup wiekowych to pean na cześć podejmowania aktywności seksualnej – w zależności od wieku samodzielnie lub z innymi osobami. W grupie wiekowej 6 – 9 lat przewidziano m.in. pojęcie „akceptowalnego seksu" przy czym w nawiasie wyjaśniono, że chodzi o seks za zgodą obu stron, równy i dobrowolny. Tę definicję spełnia stosunek pedofilski, o ile pedofil uzyska zgodę dziecka. Kilka lat później uczniowie mają się uczyć negocjowania ‘bezpiecznego i przyjemnego seksu’. Trzeba być naiwnym lub szalonym, aby nie zauważyć, że jest to otwieranie furtki dla przestępców seksualnych, którzy umiejętnościami negocjacji przewyższają swoje przyszłe ofiary”.

Godek podejmuje polemikę z dyrektor Fundacji „Dzieci Niczyje" Moniką Sajkowską, wypowiadającej się negatywnie o inicjatywie „Stop pedeofilii”.

„Pisze Sajkowska o potrzebie edukacji. To pięknie brzmiące słowo ma się nijak do rzeczywistości wyłaniającej się z dokumentu Światowej Organizacji Zdrowia. Mieszanie pojęć to zresztą element cichego planu zawodowych demoralizatorów. Łatwo się nabrać - któż nie chciałby, aby jego dziecko było wyedukowane? Problem w tym, że tzw. „edukacja" seksualna nie ma nic wspólnego z kształceniem i rozwojem. To rozpisany na etapy, przemyślany program krzywdzenia dzieci, a osoby nazywające się seksedukatorami to emisariusze pedofilii” – czytamy w artykule „Stop Pedofilii” - chronić dzieci, wyrzucić dewiantów z przestrzeni publicznej”.”...(źródło)

Był skazany za pornografię dziecięcą. Teraz promuje pedofilię w akademickim periodyku

Człowiek skazany w 2006 r. w Wielkiej Brytanii za rozpowszechnianie pornografii, przedstawiającej gwałty i tortury dzieci, zamieścił artykuł w ważnym periodyku akademickim, w którym promuje pedofilię (akty seksualne dorosłych z dziećmi).”..”Skandaliczny artykuł Thomasa O’Carrolla zaakceptowała redakcja opiniotwórczego pisma „Sexuality & Culture”, wydawanego przez Springer Publishing Company, które publikuje łącznie około 2 700 czasopism akademickich. O’Carroll, który trzykrotnie trafił za kratki za czyny pedofilskie, przekonuje, że „niezobowiązująca przyjemność seksualna dorosłego z dzieckiem traktowana jako zabawa jest moralnie dopuszczalna, a stosunki seksualne dziecka z dorosłym, szczególnie kiedy są częścią głębszego związku, nie muszą być – co może sugerować słowo gra – sprzeczne z życiem zgodnym z najwyższymi ideałami i w rzeczywistości mogą nawet pomóc zdefiniować i przyczynić się do tych ideałów”.

O’Carroll zatytułował swój artykuł: „Dzieciństwo. Niewinność nie jest idealna: etyka seksu dorosłych z dziećmi”. W jego ocenie „dowody” zebrane na temat „seksualności dzieci” faktycznie „nie potwierdzają konwencjonalnej mądrości odnośnie dziecięcej niewinności... i wskazują, że wzajemnie pożądane relacje seksualne między dziećmi i dorosłymi nie są wewnętrznie szkodliwe, a mogą nawet być korzystne”.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale