płk Molibden płk Molibden
104
BLOG

Może by tak cezus wyborczy?

płk Molibden płk Molibden Polityka Obserwuj notkę 11

    Czy nie byłoby dobrym pomysłem, wprowadzić do ordynacji wyborczej cezus czynnego prawa wyborczego? Nie mam na myśli żadnego cezusu wieku, wykształcenia, zasług czy majątkowego – one w dzisiejszych czasach o niczym nie muszą przesądzać.

    Chodzi o taki minimalny cezus – niewielkiego wysiłku i zaangażowania. Oto prawo wyborcze czynne będzie zależało od zarejestrowania się jako wyborca w określonym przed wyborami terminie. Rejestracja będzie podlegała niewielkiej, symbolicznej opłacie skarbowej. Powiedzmy 10 zł.

    W ten sposób głosujący sami opłacą druk kart do głosowania, diety komisji wyborczych i wynajem lokali wyborczych – to wszystko kosztuje. Jeśli ktoś nie głosuje, wówczas z płaconych przez niego podatków na wybory nie pójdzie ani grosz. To też jest argument.

Powiedzmy, że rejestrację i opłatę będzie można też dokonać pocztą i internetem.

    Jaki jest cel wprowadzania takiej rejestracji i opłaty wyborczej? – Jest wówczas szansa, że z głosowania zrezygnuje ta część elektoratu, która nastawiona jest najbardziej roszczeniowo wobec majątku innych obywateli. Stracą na tym oczywiści te komitety wyborcze, które mają w programach zabawę w Janosika, czyli zabierać bardziej pracowitym, oddawać bardziej leniwym, a z pozostałej większości płacić sobie pensje.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka