Nieustannie żyję "w pędzie". Dlatego dopiero dziś przeczytałam notkę Jerzego Szczęsnego w "Rzepie" z 27 lipca:
http://www.rp.pl/artykul/514533_Postpolska__czyli__jasni__i__ciemni_.html
Być może - jestem spóźniona, a dyskusja się już odbyła. Jednak uważam za psi obowiązek wrzucenie tej notki dla wszystkich, którzy przegapili.
Przeczytajcie koniecznie, jeśli nie znacie. Jest to tak fantastyczny opis klimatu czasów, w których żyjemy, że na długo powinien stać się drogowskazem, wyznaczającym polskie drogi.
Ja, osoba rzucająca się na każdy kawałek drukowanego słowa, nigdy nie spotkałam się z tak jasną analizą, zamieszczoną w ramach jednego artykułu, napisaną w dodatku świetnym językiem, zawierającą odpowiedzi na wszystkie pytania, podsumowującą wszystkie sprawy, które stawiamy sobie i innym, o które użeramy się na blogowiskach.
Komentować po prostu nie śmiem. Jestem pełna zachwytu.
Polecam wszystkim - przyjaciołom i przeciwnikom, w myśl zasady "myślenie nie boli".


Komentarze
Pokaż komentarze (13)