Jestem mrocznym Ciemnogrodem, czasem dla odmiany zwanym - przez Wielkiego, Oświeconego Maturzystę - bydłem.
Jako przedstawicielka Ciemnogrodu oczywiście wierzę zarówno w wszelkiego rodzaju zabobony, jak też w przysłowia ludowe. A ponieważ jedno z nich mówi, żeby nie dotykać g..., jeśli nie chcę wąchać wiadomego odorku - od wieków staram się nie dotykać "Gazety" nawet kijem. Tak, czy siak - odorek ten sam.
Jaki czort podkusił mnie dziś - nie wiem. Podobno po świecie lata "zły", który szuka ofiary do piekielnego kotła. No, to padło na mnie, bo kliknęłam na "Aktualności", pojawiające się na ekranie przeglądarki, z których nigdy nie korzystam.
I co widzą moje piękne oczy?
Trudno, niech się ten odorek roznosi - zapodaję dalej.
"100-osobowa grupa narodowców i nacjonalistów złożyła we wtorek wieczorem kwiaty pod Krzyżem Katyńskim w Rzeszowie. Przechodnie reagowali śmiechem, a pod samym krzyżem nacjonalistów starali się przekrzyczeć antyfaszyści
Nacjonaliści wyruszyli z ul. Grunwaldzkiej. Na czele trzymali ogromny transparent "Amor Patriae. Nostra Lex" (Miłość ojczyzny naszym prawem). Nieśli również wieniec. Narodowcy nieśli biało-czerwone flagi, trzymali też pochodnie. Nacjonaliści ze Stalowej Woli nieśli transparent z napisem: "13 XII 1981. Gdzie jest sprawiedliwość w tym "praworządnym" kraju". I płachtę z hasłem: "Freedom for Janusz Waluś".
Waluś odsiaduje dożywotnie więzienie za najsłynniejszy polityczny mord współczesnej RPA. W 1993 r. zamordował na przedmieściu Johannesburga Chrisa Haniego, uważanego wtedy za jednego z najważniejszych przywódców czarnej większości. Waluś dla nacjonalistów jest bohaterem i autorytetem."
Więcej... http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,10813743,Narodowcy_pod_krzyzem__Stan_wojenny___pamietamy.html#ixzz1gUBD5m70"
Jak powiadam, nie znam się na "Gazecie", może takich kwiatuszków jest więcej na tej "Gazetowej" oślej łączce, może to nic nadzwyczajnego.
Dla mnie idiota, płacący drugiemu idiocie za takie teksty, nie jest już idiotą - jest IDIOTĄ z z Bardzo Dużej Litery.
Oczywiście znam poglądy tego dziwnego środowiska, nie trzeba ich czytać, żeby to wiedzieć.
Ale żeby tak wprost...tak "po oczach", że transparent mówiący o prawie do miłości Ojczyzny był czymś hańbiącym...zaiste!
Nie rozumiem, naprawdę! Nie jestem osobą "wykształconą" przez "Wyborczą", nie wiem do końca - czy ludzie tam piszacy czują się w końcu Polakami, czy nie. Nie pytam o rzeczy poboczne, na przykład o to, czy pokazywaniem "zyg-zyg marcheweczki" Polakom jest nazwa koncernu (agora to po hebrajsku "grosz"), czy "oświecone" nawiązanie do ateńskiej demokracji. Zawsze mnie to zastanawiało, ale teraz jestem niejako bliżej tego pierwszego - więc nie pytam. Pytanie nie ma sensu.
Jakie flagi i jakie transparenty mają nieść ludzie, idący pod Krzyż Katyński?
Może "Niech żyje towarzysz Stalin"?
A może niech ten "literata" coś mądrego wymyśli?
A co do Walusia: oto "Gazeta" wykreowała sobie bohatera, Chrisa Haniego. On został wyeliminowany, ale jego komunistyczni bracia w wierze - nie. Zdobyli władzę, mordują i torturują, w...miejscu dolno - tylnym mając prawa człowieka, o które teoretycznie walczyli.
Nie znam się wprawdzie na "Gazecie", ale nieźle się znam na skomplikowanej historii RPA. Jakoś tak dziwnie się tam plotło, że wszyscy przywódcy, zaczynający od słusznej walki z odrażającym apartheidem - kończyli jako komuniści, z całym repertuarem komunistycznych represji, wyuczonym w ZSRR. Nic mądrego nie wymyślił nawet noblista Mandela.
Wikipedia:
"Tortury i nieludzkie traktowanie są na porządku dziennym w Republice Południowej Afryki[6]. Policja regularnie stosowała niedozwolone metody przesłuchań, takie jak bicie, rażenie zatrzymanych prądem. Służby bezpieczeństwa dopuszczały się m.in. używania elektrowstrząsów jako tortur. Na szczególne niebezpieczeństwo niehumanitarnego traktowania narażeni byli imigranci. W samym tylko 2010 roku zanotowano 97 przypadków śmierci aresztowanych z powodu stosowania tortur i nieludzkiego traktowania, jak również 860 w efekcie interwencji policji wobec osób na wolności"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_cz%C5%82owieka_w_Republice_Po%C5%82udniowej_Afryki
Nie śmiałabym napisać, że takie są marzenia "Gazeciarzy" w stosunku do "nacjonalistów", ale śmiem przypuszczać, że doskonale wiedzą, jak sprawdziły się rządy wspomnianych braci w wierze Chrisa Haniego.
Ale z tymi marzeniami...kto wie? Bo ja, Ciemnogród i bydło - nie śledzę metamorfoz moralnych ludzi "Gazety", jeśli sami mi nie wejdą do domu za pomoca ekranu. A i wtedy raczej korzystam z guziczka na pilocie - jakoś nie czuję szczególnego powołania do słuchania nauk miłośników i prowodyrów różnych "miłujących pokój "Antif".
Jest jeszcze coś: jeśli "przechodnie" naprawdę ( bo mam nadzieję, że to wymysł) wyśmiewali ludzi idących pod Krzyż Katyński" - to takich "przechodniów" zaliczyłabym do hołoty. Nawet jeśli im za to wcześniej zapłacono.
A hołotą da się sterować do czasu. Potem - jak uczy historia - wszystko jest na...no, niech będzie...cyklistów. Hołocie jest wszystko jedno, kogo leje, natomiast świetnie pamięta odwieczne hasła wszystkich rewolt.
Jakoś tak hołota już ma.
597
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)