Spór, który został rozpętany z winy Kancelarii Prezydenta, on kompromituje instytucje władzy, ośmiesza, ośmiesza Polskę w finale. To jest w Europie niespotykana sytuacja, w której ktoś podskakuje na scenie politycznej i krzyczy "Mnie weźcie" jak w "Shreku".
Powyższa wypowiedź, jak zapewne bywalcy Salonu wiedzą, pochodzi z wywiadu, którego udzielił Radiu Zet Sławomir Nowak. Ktoś powie - co w tym wielkiego, przecież cały czas nabijamy się z Kaczorów, a dowcipy o nich są tak popularne, że wręcz tworzą osobny podgatunek satyry politycznej.
Zgoda. Przyznaję - sam często śmieję się z byłego premiera, obecnego prezydenta i innych reprezentantów ich środowiska politycznego. Zawsze śmieszyło mnie zadęcie i pycha, a tego w tymże środowisku nie brakuje. Jednak w tym wypadku mi wolno więcej, niż szefowi gabinetu politycznego premiera, ponieważ jestem tylko grafomańskim anonimowym blogerem, który żadnej funkcji publicznej nie pełni.
Nowak bardzo słusznie zauważył, że spór o precedencję na wyjazd do Brukseli jest żenujący. Jednak jego wypowiedź, w której porównał głowę państwa do shrekowego Osła była jeszcze bardziej żenująca. Żart, który w towarzyskiej rozmowie mógłby się wydać śmieszny (choć wysokich lotów nie był), w oficjalnym wystąpieniu przedstawiciela KPRM nie powinien się znaleźć.
Platforma Obywatelska wygrała ostatnie wybory, ponieważ była alternatywą dla PiS. Dla zadufania jego polityków, ich arogancji i kompromitującego Polskę stylu prowadzenia polityki. Jednak tacy ludzie jak Sławomir Nowak niszczą wizerunek PO i sprowadzają to ugrupowanie do poziomu, nad który miała się wybić. Poziomu Andrzeja Leppera i jego obleśnego rechotu. Moją rekomendacją dla Donalda Tuska byłoby odsunięcie Nowaka i wystosowanie wyraźnych przeprosin dla Lecha Kaczyńskiego. Inaczej Platforma z anty-PiSu stanie się PiS-em bis.
Wiem, że teraz zapewne oberwę z dwóch stron. Od zwolenników PO, bo znęcam się nad dowcipnym Sławkiem. I od zwolenników PiS, bo nie szanuję ich idoli. Jednak polecam Wam przeczytanie dzisiejszej notki Machabeusza i zastanowienie się - czy Nowakowe żarciki, gwizdy i buczenie mają być obrazem naszej polityki? Zarówno na Salonie, jak i "na salonach"?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)