plewandowski plewandowski
436
BLOG

Naiwność Kibola

plewandowski plewandowski Polityka Obserwuj notkę 0

Z zainteresowaniem przyglądam się rozwojowi wydarzeń w dopiero co rozpoczętej przez rzad t.zw. wojnie futbolowej. Nawet doradca premiera Tuska ds. PR, pan Ostachowicz nie mógł wymyślić lepszego scenariusza dla rządu. Tak naprawdę to mimo tego, że skandują antyrządowe hasła, to kibole przysłużyli się niesłychanie premierowi. Dzięki nim rząd może po raz kolejny powiedzieć społeczeństwu, że zajmuje się sprawami ważnymi dla ludzi (w tym wypadku ich bezpieczeństwem).

Kibole stali się takimi samymi marionetkami w tuskowej operetce, jak nieco wcześniej pedofile (akcja kastracja), a całkiem niedawno handlarze dopalaczami. I pomimo, że nie sposób odmówić racji deklarowanym przez rząd powodom, które przyświecały tym ad hoc przeprowadzanym akcjom propagandowym, to trudno nie dostrzec, że są one tylko jednorazowymi wyskokami. Nie rozmawia się o przyczynach zaistnienia danych problemów, leczy się objawy choroby, a nie jej źródło.

Działania tego rządu w tej sprawie, jak i w innych podobnych cechuje tymczasowość, walka o efekt medialny działań (vide: zamykanie stadionów) oraz brak wyraźnej strategii, no chyba, że strategią nazwiemy walkę o poprawę wyników sondażowych. Tymczasowym, ale najwyraźniejszym efektem działań rządu jest chwilowe medialne przykrycie spraw, które są ważniejsze z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego. Mam tu na myśli szalejące ceny, powodujące drastyczny spadek poziomu życia rodzin (vide: Koszyk Kaczyńskiego) oraz plany cięć wydatków socjalnych, które ten rząd planuje wprowadzić (vide: likwidacja programu "Rodzina na swoim", t.zw. becikowego, czy ulgi podatkowej na dzieci).

Jednocześnie odwraca się uwagę od karygodnych zaniedbań w zakresie śledztwa smoleńskiego (vide: ustawienie Polski w roli petenta Rosji w najważniejszym śledztwie w historii Polski, nieadekwatna i spóźniona reakcja na raport MAK, ciągły brak raportu komisji Millera) oraz maskuje się klęski na polu polityki zagranicznej (vide: faktyczne powstanie Europy dwóch prędkości z Polską w drugiej lidze, drastyczne pogorszenie relacji z Litwą, klęska polityki "miłości" wobec Białorusi etc.)

Tych porażek rządu Tuska jest znacznie więcej, więc istnieje też potrzeba znajdowania wziąż i wciąż nowych przykrywek odwracajacych od nich uwagę opinii publicznej. Sprawność pana Ostachowicza w tej materii jak do tej pory jest nie do przecenienia. W końcu jednak festiwal propagandy będzie musiał się skończyć. Nastąpi to, gdy rzeczywistość zapuka do drzwi grilującego w ogródku i popijającego piwo wyborcy Platformy. Przecież już nawet na mecz nie będzie mógł pójść. Nie wiadomo tylko, czy dlatego, że nie będzie go stać, czy dlatego, że stadion będzie zamknięty.

     

   

Interesuję się kwestiami społecznymi i politycznymi, aktywnie angażuję się życie mojej lokalnej społeczności, chcę zmieniać kraj na lepsze.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka