Mrocznym szlakiem
Cogito ergo sum
2 obserwujących
47 notek
30k odsłon
876 odsłon

W chaosie mediów społecznościowych

Wykop Skomentuj15


W przypadku mediów społecznościowych nie sposób również wspomnieć o często tworzenie alternatywnej rzeczywistości. Pierwotnie zarzut ten był często formułowany wobec gier komputerowych, które w skrajnych przypadkach potrafiły doprowadzić użytkowników do uzależnienia i zatarcia granicy pomiędzy rzeczywistością gry a światem realnym. W przypadku mediów społecznościowych możemy mówić o tym samym, tylko że owo zatarcie przybiera zupełnie inną postać.
Na portalach społecznościowych niektóre jednostki specjalizują się kolekcjonowaniu znajomych. Bardzo często to kolekcjonowanie prowadzi do tego, że wśród grona owych znajomych posiada się osoby, z którymi na dobrą sprawę nie miało się kontaktu lub nie zna się ich nawet z widzenia. Takie postępowanie może prowadzić na manowce, gdyż w ten sposób można łatwo podać o sobie informacje nieodpowiednim osobom. Kwestia łatwości utraty prywatności to bardzo istotny problem związany z mediami społecznościowymi, które są istnym rajem dla osób szukających informacji na czyjś temat. Tam zaś często nieświadomi użytkownicy podają je na tacy wstawiając zdjęcia z najnowszych wakacyjnych wojaży, libacji oraz zmieniając statusy z „wolnych” na „w związku” i odwrotnie. Tutaj warto powiedzieć, iż portale społecznościowe, oprócz rozwoju technologii stały się jednym z największych udogodnień dla wszelakich służb, organów tropiących, pracodawców w zbieraniu informacji. Kiedyś było to zdecydowanie trudniejsze, dzisiaj jest dostępne na wyciągnięcie ręki. A do tego swój udział przykładają często niefrasobliwi użytkownicy, których chęć pochwalenia się przed znajomymi swymi osiągnięciami jest ważniejsza od zdrowego rozsądku i odrobiny refleksji.


Media społecznościowe a symbolizm


Wraz z portalami społecznościowymi pojawiły się związane bezpośrednio z nimi komunikatory internetowe typu Messenger. Ich wprowadzenie okazało się również sukcesem, gdyż często komunikatory te – ze względu na łatwość użytkowania – zastępują „tradycyjne” wiadomości wysyłane sms-em, a ponadto umożliwiają wysyłanie multimediów oraz plików tekstowych.
I tutaj warto zwrócić uwagę na jedną, bardzo istotną rzecz, która stanowi swoisty paradoks. Uwidacznia się tutaj pewien rodzaj symbolizmu, który jest obecny w naszym świecie w każdym aspekcie. W ekonomii symbolem jest chociażby papierowy banknot bądź karta bankowa. Symbolizują one wartość, której samej w sobie nie posiadają. Generalizując miarą ich wartości jest tylko i wyłącznie obrót w gospodarce. Jeżeli tego by zabrakło stałyby się one bezwartościowym kawałkiem zrobionym z jakiś surowców, który można byłoby wyrzucić do śmietnika.
Przenosząc problematykę symbolizmu na tematykę związaną z mediami społecznościowymi należy podkreślić, iż stały się one alternatywą dla bezpośrednich kontaktów międzyludzkich. Dzisiaj nie trzeba spotykać się z kimś osobiście, można z nim wymienić wiadomość elektroniczną poprzez sms lub messenger. Tam też można wyrazić emocję, symbolizując je znakami typu (, ;), xD, ). Jednak wyrażenie tychże emocji odbywa się poprzez pewien symbolizm. W tym miejscu nasuwa się pytanie jak ktoś, dla kogo podstawową formą komunikacji jest facebook będzie mógł nauczyć się prawidłowej komunikacji z innymi, także na tym głębszym poziomie emocjonalnym? Można tutaj odpowiedzieć, że przez szkołę. Ale czy szkoła wszystko załatwi? Problem wyobcowania i zanurzenia się w media społecznościowe (a szerzej w Internet) jest coraz poważniejszą zmorą krajów o wysokim poziomie rozwoju ekonomicznego. To zagadnienie nie jest już abstrakcyjnym, wydumanym problemem. Jest to problem palący. Warto przytoczyć w tym momencie przykład hikikomori – osób pozostających w kompletnej społecznej izolacji. Ten mający genezę w Japonii „wirus samotności” jest konsekwencją wielu różnych czynników, związanych zarówno z rozwojem internetu, jak i uwarunkowaniami społecznymi.


Matecznik atencjonizmu


Pewną uboczną konsekwencją rozrostu mediów społecznościowych jest coraz większa liczba osób usiłujących zdobyć rozgłos. Sposoby zdobywania owej popularności są zróżnicowane, jednakże najbardziej popularną metodą stało się poniekąd umieszczanie dużej ilości zdjęć na swoich profilach. To zjawisko zostało napędzone dodatkowo przez powstanie portalu Instagram, którego głównym założeniem było umożliwienie użytkownikom wstawianie relacji, zdjęć, które umieszczane są pod różnymi hasztagami. Portal ten jest obecnie matecznikiem atencjonizmu. Powstanie tego portalu uwidoczniło dosyć szkodliwe tendencje szczególnie wśród osób młodych, a przede wszystkim dziewcząt i młodych kobiet, aczkolwiek nie tylko. Chęć eksponowania swojego życia, pokazania się jest całkiem sporą pokusą. Pokusa ta jest tym większa, im większe są wiążące się z nią korzyści w postaci coraz większej liczby obserwujących, a co za tym idzie – nowych znajomości. Korzyści te obejmują również zaspokojenie potrzeby uznania. Setki pozytywnych komentarzy, tysiące polubień – stale podbijana atencja wywyższa poczucie własnej wartości na niesłychany poziom. Problem w tym, że poczucie to jest wyjątkowo kruche i zbudowane na fałszywym fundamencie.
I niestety w ten sposób powstaje tysiące profili młodych kobiet z dziesiątkami selfie robionych w każdej pozycji i w niemalże każdym miejscu o każdej porze dnia i nocy. Oczywiście każde ze zdjęć musi być oznaczone kilkunastoma hasztagami. Do tego jeszcze ckliwe cytaty o życiu rodem z fejsbukowych profili od mądrości życiowych.
To jest także prosta droga do uzależnienia się od regularnego otrzymywania odpowiedniej dozy uwagi. Dzisiaj w dorosłe życie młode pokolenie, wśród których znacząca ilość osób buduje poczucie swojej wartości, szacunek i uznanie poprzez instagramowe i fejsbukowe profile.


Dwuznaczna rola


Podsumowując, tematyka mediów społecznościowych i przemian z nimi związanych to bardzo rozległy temat obejmujący obszar z pogranicza socjologii, psychologii, cybernetyki itd. Warto zwrócić uwagę, że dzisiejsze social-media pełnią szereg bardzo różnorodnych funkcji, które nadal mogą być pożyteczne i wykorzystywane w dobry sposób. Niestety jednak stanowią także podatny grunt pod rozwój wielu zagrożeń i niekorzystnych tendencji. Najgroźniejsza i najbardziej destruktywna z nich to stopniowe zastępowanie życia realnego życiem wirtualnym.

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie