Ponieważ propaganda trwa nadal, więc w temacie popierania strajku przez "zwykłych obywateli" mnie najszło:
- widać Kancelarię Premiera, namioty, tłumek w fartuchach oraz trzydziesto- czterdziesto latków kręcących sie z kanapkami, napojami i kroplówkami. Z przodu tego wszystkiego stoi ekipa walterowców z WSI24, i dziennikarz mówi:
- jak widać Warszawiacy spontanicznie pomagają strajkującym w "białym miasteczku"
a w tle widać zaparkowane po drugiej stronie Al. Ujazdowskich samochody firmowe repów firm farmaceutycznych, z których owe "spontaniczne" wsparcie jest donoszone
*rep - przedstawiciel handlowy firmy farmaceutycznej, który utrzymuje się z korumpowania lekarzy


Komentarze
Pokaż komentarze (2)