W artykule "Dziady z dynamitu" Michnik zamieścił taki passus:
"(..)
Dla wielu z nas, z pokolenia '68, Polska stała się sceną spektaklu. Sprzeciw wobec konfiskaty "Dziadów" wpisał się dla nas w najpiękniejszy nurt tradycji narodowej; w nurt walki o wolność Polski i o wolność człowieka w Polsce. Broniliśmy "Dziadów", gdyż broniliśmy kultury, wolności i godności polskiej przed Chamem i Ciemniakiem. Bowiem Cham i Ciemniak ubrani w mundur ułański z ryngrafem na piersi, manipulując fobiami i emocjami, sięgali po władzę nad Polską.
Miała to być Polska ocenzurowana z Mickiewicza i tradycji wolnościowej. Konfiskata "Dziadów" stała się zapowiedzią czasu nadchodzącego: mieliśmy żyć w Polsce bez Gombrowicza i Miłosza, bez Słonimskiego i Kołakowskiego, bez Jasienicy i Andrzejewskiego, ale za to z ubeckimi przesłuchaniami, więzieniami i nowymi wygnańcami, z antysemityzmem, chamstwem i hańbą dławienia Praskiej Wiosny.
(..)"
czyli do 1968 roku tego wszystkiego nie było ?!? poza tym w 68 aparat represji nosił miano Służby Bezpieczeństwa w skrócie SB, czyli przesłuchania mogły być tylko esbeckie.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)