Tak w związku ze studniówką mnie najszło:
Michał Boni udziela jakiegoś wywiadu i na pytanie dziennikarza odpowiada:
- to oczywiste, że gdy dochodzi do kryzysu Donald deleguje mnie do składania obietnic, gdyż jak już wszyscy wiedzą okłamywałem żonę, kumpli z podziemia, potem całe społeczeństwo, więc jak teraz coś obiecam to Donald się łatwo będzie mógł z tego wycofać.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)