Po tym całym zamieszaniu wokół publikacji IPN odnośnie przeszłości Wałęsy mnie najszło:
- Jaki jest szczyt bezczelności ?
- Pójść do Wałęsy z książką Cenckiewicza i Gontarczyka po autograf
a dla prawdziwych twardzieli:
- pogratulować przy okazji pierwszego naukowego opracowania działalności Lecha w podziemiu i jako prezydenta, żałując iż tak mało dokumentów się zachowało.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)