Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz
37
BLOG

Logika Ziobro-jedynkowa

Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz Polityka Obserwuj notkę 0

Na początek cytat:

- Jak ta sprawa wiąże się z mafią paliwową? - pytali reporterzy. Ziobro: - Sejm odrzucając wniosek podważy wiarygodność jednego z głównych świadków w sprawie kluczowych wątków mafii paliwowej. (za portalem GW)

Ta wypowiedź ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego miała miejsce przed głosowaniem. Spróbujmy zatem - Drodzy Kursanci - dokonać rozbioru tego stwierdzenia, kierując się logiką i tylko logiką.

Prokuratura ma świadka, który siedzi i siedzieć ma dość długo. Świadek zeznaje i dzięki (a może przez?) jego zeznaniom puszkuje się kilkanaście osób. Świadek, który siedział już nie siedzi - wyszedł z maleńkim wyroczkiem, takim wyroczusiem. Wśród osób na które "nadaje" świadek jest poseł (akurat samica, ale płeć z punktu widzenia logiki nie ma znaczenia). Niestety (dla prokuratury) wobec posła obowiązuje inna nieco procedura niż szybkie i sprawne zaaresztowanie przez niezbyt wnikający w szczegóły sąd, który w praktyce stosuje zasadę "zero, tej.. no..., acha tolerancji".

Czego oczekuje zatem od Sejmu RP minister i prokurator wash&go? Ano oczekuje tego, że nie bacząc na wszystko Sejm klepnie zdjęcie immunitetu i zgodę na aresztowanie posła - żeby nie komplikować życia prokuraturze przez zmuszenie jej do rzetelnego przygotowania sprawy, dowodów i uzasadnienia.

Zgodnie z początkowym cytatem należy dorozumiewać, że prokuratura oczekuje od Sejmu, żeby ten przez swoiste auto-da-fé na jednym z posłów, uwiarygodnił zeznania "skruszonego" barona wobec innych oskarżonych siedzących z racji jego zeznań.

Już widzę, jak w tych "innych" sprawach prokuratorzy wygłaszając mowę końcową mówią - Skoro na podstawie zeznań pana K. wsadzono posła na Sejm RP, to trudno podejrzewać, że są one niewiarygodne Wysoki Sądzie.

Zgodnie zatem z logiką wygląda to tak:

1. Zeznania pana K. są wiarygodne bo na ich podstawie wsadzono kilkanaście osób

2. należy zatem na ich podstawie wsadzić również posła - bo są one wiarygodne

3. jak już wsadzimy posła, to ów fakt wsadzenia uwiarygodni wsadzenie tych kilkunastu z punktu 1

4. wtedy wsadzenie posła uzyska całkowite uzasadnienie, bo nastąpi w wyniku wiarygodnych zeznań pana K.

W całym tym zgiełku niknie kilka spraw:

Po pierwsze: Skoro, od kilku tygodni co najmniej, wiadomo o co podejrzewana jest posłanka Ostrowska - to z jakichże to względów prokuratura występuje o zgodę na aresztowanie. Wszak na mataczenie czasu miała aż nadto.

Po drugie: Nie padło ani jedno pytanie na temat - czy owa "łapówkowana" działka została sprzedana panu K. - bo to stanowiłoby dość silny dowód pośredni na istnienie związku między domniemaną łapówką a posłanką Ostrowską. Z tego co wiem, to pan baron paliwowy miał na działkę chrapkę i na chrapce się skończyło.

Ale te pytania wykraczają poza zakres logiki a wpełzają na teren dywagacji jakimi posługuje się - zamiast dowodami - prokuratura.

Od zawsze nie podobało mi się to, co mnie otaczało. I - o dziwo - pomimo, że fundament mych przekonań nie zmienił się, to nadal mam wiele zastrzeżeń do rzeczywistości. Nie potrafiłem cieszyć się starym systemem, bo byłem zbyt liberalny, nie mogę i obecnym, bo jestem zbyt socjaldemokratyczny. Jak się człowiek nie obróci to system ma z tyłu, a i system go tam ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka