Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz
36
BLOG

Przyszłość koalicji - stenogram z Komitetu Politycznego PiS (fra

Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz Polityka Obserwuj notkę 4
Jarosław K. - Witam Państwa (...) Sytuacja nie jest łatwa. IV RP jest poważnie zagrożona, zagrożony jest byt naszego rządu, który jest najlepszy - co jest oczywiste - w historii, a przez to najlepszy dla Polski dziś, jutro i pojutrze. Trochę chyba przesadziliśmy z przyduszaniem „przystawek" i teraz trzeba będzie trochę je ugłaskać. Ale IV RP warta jest nie tylko mszy w Częstochowie z Rydzykiem i Radiem Maryja.
Jest na to tylko jeden sposób. Niestety nie będzie to dla nas miłe. Niektórzy będą musieli niestety trochę się posunąć na rządowych i przyrządowych ławkach.

Przemysław Edgar G. - Co znaczy posunąć?

Jarosław K. - To znaczy będą musieli oddać stołki...

Przemysław Edgar G. - Co? Tak po prostu. Tak w PiS-du. Przecież ja dopiero co usiadłem...

Ludwik D. - Gosiu - wyluzuj. Weź przykład ze mnie. Jak było trzeba, to oddałem wicepremiera bez bólu...

Przemysław Edgar G. - A uchwalicie, że będzie dwóch pierwszych marszałków, co to są drugą osobą w RP zaraz po pierwszej osobie? Też mi poświęcenie. Z jednej limuzyny przesadziłeś dupsko do drugiej. A ja to co, pociągiem mam dymać?

Ludwik D. - Masz peron, dymaj...

Przemysław Edgar G. - Ni Tuska - jak mawia się w naszej partii...

Jarosław K. - Cisza...Jak nie zamkniecie dziobów, to nie będziecie nawet czterysta sześćdziesiątą osobą, bo nas wszystkich poślą w PiS-du. Zrobimy tak - ponieważ i dla Leppera i dla Giertycha najważniejsze są posady wicepremierów i ministrów, to damy im to czego chcą, tylko na odwrót.
Z Giertychem wszystko ustalone, nawet manatki już spakował i po urlopie przejdzie do innego resortu.

Kazimierz Michał U. - Chwała Ci Panie... Jarosławie, ale na jaki resort chcesz go ustawić?

Jarosław K. - Ogłuchłeś Kaziu Michale? Przecież wyraźnie powiedziałem NA ODWRÓT. Czyli Giertych idzie na ministra rolnictwa.

Krzysztof J. - Ale przecież to ja znam się na rolnictwie. Giertych nie ma o tym pojęcia.

Jarosław K. - A niby na oświacie się znał? A takim dobrym ministrem jak ty, to będzie z pewnością. Limuzynę Rydzykowi wyśle równie szybko.

Kazimierz Michał U. - O kur...czę. Nie... Ten cham, warchoł i troglodyta ma iść na MEN? Szefie... Jarek, oż w mordę...

Zbigniew W. - Panie premierze, ale przecież ten Lepper to łapówkarz, co udowodniły służby specjalne w jakże udanej akcji o kryptonimie „Rollnik" - pozwolę sobie zauważyć...

Jarosław K. - Sobie to możesz gazy z rury w wannie puszczać. Patrzycie na czubek nosa a ja widzę kilkanaście (co najmniej) ruchów do przodu. Kamiński w PiS-du, a na jego miejsce Ryba, ten od Leppera. Jak w tydzień nie uda mu się udowodnić, że jest czysty jak łza i spełnia nasze jakże wysokie standardy moralne, to jest głupszy niż Tusk - a to przecież w przyrodzie nie jest możliwe - to oczywiste. A jak on będzie czysty, to i Lepper może wrócić do rządu, bo też jest czysty. Chyba nawet nie muszę powtarzać, że jest to... Jest to.... JEST TO...

Kilka głosów - Oczywiste...

Jarosław K. - To chyba rozwiewa twoje wątpliwości Zbyszku. Lepper w MEN będzie przykładem awansu społecznego. Ponadto będziemy mieli pewność, że nie walnie takiego pawia z listą lektur jak Giertych. Niby co. Wprowadzi do kanonu lektur książkę telefoniczną (śmiech i oklaski). Przecież innych nie zna - to oczywiste.
Na wiceministra dostanie magister Begerową. To dobry wzorzec dla młodzieży, że na naukę nigdy nie jest za późno. Ponadto pokażemy, że zawsze dotrzymujemy słowa, nawet danego pod przymusem i nagranego ukrytą kamerą. Trochę to się przedłużyło, ale proszę - co powiemy to robimy.

Adam L. - Ale chyba ich długów to jednak nie pospłacamy?

Jarosław K. - Wszystko w swoim czasie.

Wojciech J. - To co. Wybaczymy im wszystko co na nas wygadywali. Zapomnimy o przeszłości niegodziwej.

Jarosław K. - Wojtuś, a ty co żeś gadał jak byłeś w partii co to kolor jej czerwony? Nie bądź taki bilobil.

Polityka wymaga czasem konieczności zapomnienia o dumie. Trzeba zacisnąć zęby i wybaczać. Wybaczać dla IV RP. Taki na ten przykład Ojciec Dyrektor. Przysrywał i obrażał i mnie i mojego brata i moją bratową. Ale my z bratem nie jesteśmy gamoniami tylko politykami. Nie dość, że Ojca Dyrektora CBA nie będzie niepokoiło za jakieś tam marne stoczniowe grosze (a mogłoby przecież), to my Ojca Dyrektora wywyższymy nad wszystkich Ojców i nad wszystkich dyrektorów.
Najwyższe władze zakonne autorytatywnie stwierdziły, że w działalności Ojca Dyrektora nie ma nawet cienia: krzewienia nienawiści, antysemityzmu, że jego radio, telewizja i prasa są wzorcem chrześcijańskiego - zgodnego z korzeniami naszego narodu - widzenia świata. My z bratem, jako katolicy przyjmujemy to za dobrą monetę. Jest zatem oczywiste, że taka osoba nawet nie mogła pomyśleć o przysrywaniu. Czyli nam z bratem się jedynie wydawało, że on nam przysrywa. A skoro nam nie przysrywał a jest Ojcem Dyrektorem, to nie ma drugiej osoby, która by mogła sprostać misji jaka stoi przed publicznymi mediami w kształtowaniu nowej, IV RP. Zatem Ojciec Dyrektor zostanie Ojcem Prezesem.
Tak powstanie nowa świecka tradycja powoływania osób duchownych do służby publicznej.

I tak wzmocnieni przetrwamy spokojnie do 2009 roku. Chyba, że znowu wpadniemy w jakieś szambo. Wtedy przerzucimy Giertycha na przemysł a Leppera na MSZ. Europa i świat przyznają wtedy głośno, że pani Fotyga była świetnym ministrem a „polnische Wirtschaft" nabierze całkowicie nowego znaczenia.

Szanowna Pani i Szanowni Panowie. Do końca żałoby narodowej ogłoszonej przez mojego brata mordy w kubeł, bo oskarżą nas o robienie sobie jaj. Przekażemy nasze ustalenia dopiero w czwartek - na poważnie.(...)


Od zawsze nie podobało mi się to, co mnie otaczało. I - o dziwo - pomimo, że fundament mych przekonań nie zmienił się, to nadal mam wiele zastrzeżeń do rzeczywistości. Nie potrafiłem cieszyć się starym systemem, bo byłem zbyt liberalny, nie mogę i obecnym, bo jestem zbyt socjaldemokratyczny. Jak się człowiek nie obróci to system ma z tyłu, a i system go tam ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka