Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz
74
BLOG

Budowniczy ruin

Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz Polityka Obserwuj notkę 5
Dokonania b-ci Kaczyńskich nie mogą pozostać bez nagrody. Sejm (zanim się rozwiąże) powinien pilnie uchwalić ustawę o nowym, najwyższym odznaczeniu - Wielkim Krzyżu (na Drogę) Budowniczych Ruin.

Kto w pierwszym rzędzie powinien zostać odznaczony tym krzyżem jest oczywiste. To Jarosław (mózg) i Lech (ręka) - mechaniczne karły-bliźniaki szwendające się po polach IV RP.

Sztuka budowania ruin to nie byle co. Nie jest łatwo budować coś nowego, co od razu wygląda jak rumowisko świetnych pałaców i dostojnych gmachów publicznych. A naszym przyszłym kawalerom orderu nie sprawiło to najmniejszego kłopotu. Z wdziękiem i wielką znajomością rzeczy stworzyli od nowa wiele instytucji, które od dnia swych narodzin były zmurszałe i przesiąknięte stęchlizną dawnych błędów. Mury IV RP dźwigane z mozołem od fundamentów, rozsypywały się szybciej, niż pomocnicy donosili cegły. Ale nie przeszkadzało to w pokazywaniu coraz to nowszych i piękniejszych planów przyszłego kształtu cudnych nowych ulic i placów IV RP, zamieszkałych przez szczęśliwych ludzi.

Tylko ci, którzy są zaślepieni zwierzęcą, niczym nie uzasadnioną nienawiścią do PiS-u nie widzą jak wielkie i oczywiste zasługi w budowaniu Polski opartej na:
- wzajemnym zaufaniu
- kompetencji urzędników i osób powoływanych do służby publicznej
- szacunku dla prawa i jego zasad
- sprawiedliwym i obiektywnym osądzie postępowania zwolenników i przeciwników
- przejrzystości działań władzy i jej przedstawicieli
położyli bracia i ich najbliżsi zaufani (jeszcze) współpracownicy.

Mając to wszystko na względzie - mam nadzieję, że oddaję tymi słowami oczekiwania wszystkich Polaków - nie widzę lepszego rozwiązania by docenić zasługi b-ci Kaczyńskich i ich najbliższych współpracowników, by ich imię zostało zapisane na wieki wieków w historii naszego kraju, jako przykład politycznego geniuszu i najznakomitszej strategii w politycznych bojach o lepszą przyszłość Ojczyzny.

To ostatnia chwila by to uczynić.

PS
Odniesienia do Orderu Budowniczych Polski Ludowej są jak najbardziej świadome
PPS
Nawiązanie do książki Herberta Rosendorfera jest równie świadome


Od zawsze nie podobało mi się to, co mnie otaczało. I - o dziwo - pomimo, że fundament mych przekonań nie zmienił się, to nadal mam wiele zastrzeżeń do rzeczywistości. Nie potrafiłem cieszyć się starym systemem, bo byłem zbyt liberalny, nie mogę i obecnym, bo jestem zbyt socjaldemokratyczny. Jak się człowiek nie obróci to system ma z tyłu, a i system go tam ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka