Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz
41
BLOG

Zbrodnia i kara

Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz Polityka Obserwuj notkę 0
Mam w nosie Agatę i jej ciążę, już wiadomo, że będzie mamuśką. Jednak, gdy widzę jak moje państwo z czołem miedzianym łamie prawo stając się zbrojnym ramieniem Kościoła – szlag mnie trafia.


Nie chodzi mi tu o ujawnienie danych osobowych – bo to jest jakby oczywiste. Wiem, że nikt nie poniesie konsekwencji. Nie chodzi mi nawet o zapowiedziane przez dyrektora szpitala świadome doprowadzenie do niemożności przeprowadzenia zabiegu (opieram się na wypowiedziach cytowanych przez portale, że żaden z lekarzy w tym szpitalu z pewnością nie dokona aborcji, a stan zdrowia pacjentki nie pozwala na jej wypisanie. Minie zatem czas, w którym zabieg jest możliwy. Przez to sprawa aborcji upadnie sama z siebie). Zapłaci za tę niezłomną postawę dyrektora państwo - jeśli tylko Strasburg będzie miał okazję się wypowiedzieć. Nie będziemy wszak honoru i moralności przeliczać na euro.

O co zatem chodzi? O coś, co zostało rzucone jakby mimochodem. Sporna Agata znalazła się w pogotowiu opiekuńczym, albowiem:


W lubelskim sądzie rodzinnym trwa postępowanie o

pozbawienie praw rodzicielskich, dotyczące 14-latki.

(...) Wiceprezes Sądu Rejonowego Mariusz Tchórzewski

powiedział, że sąd wszczął to postępowanie z urzędu,

w związku z podejrzeniem, że doszło do naruszenia

dobra dziecka przez osobę bliską. (za Onet.pl)

Co to znaczy? Ano nie mniej, nie więcej, że sąd w imieniu Rzeczpospolitej stwierdził, iż matka MIAŁA OBOWIĄZEK namawiać swą córkę jedynie do urodzenia dziecka. Pomimo tego, że niezależnie od tego czy gwałt był, czy go nie było, ciąża jest wynikiem czynu zabronionego i jako taka może być zgodnie z prawem usunięta.


Ponieważ matka jej nie przekonała do macierzyństwa, to można domniemywać, że prezentowała postawę dopuszczającą aborcję, lub jej aborcję sugerowała – ergo popełniła przestępstwo namawiania do aborcji, czyli spełniła przesłanki art. 152, par. 2 kk (mimo kwestii poruszonej w akapicie wyżej). Nie zasługuje wobec tego na prawa opiekuńcze i bycie matką. Stwierdza to Rzeczpospolita Polska, wszczynając z urzędu postępowanie karne.

Na marginesie. Wszczęcie sprawy przeciwko matce automatycznie powoduje, że w ramach zabezpieczenia procesowego odbiera się matce prawo sprawowania władzy rodzicielskiej. Zatem to sąd zadecydował, że aborcja się nie odbędzie. Nie ma bowiem osoby, która mogłaby się zgodzić na dokonanie zabiegu. Agata jest małoletnia, a matka została pozbawiona prawa podpisania zgody na zabieg. Po ptokach. Lekarz bez zgody osoby uprawnionej może wykonać jedynie zabieg ratujący życie - a aborcja, jakby na to nie patrzeć, takim nie jest. Państwo jednym organem (sąd) zablokowało to, na co inny organ się zgodził (prokuratura). Wszystko ex lege i demokratycznie i po chrześcijańsku.

Skoro sąd tak sprawnie i szybko "ścignął" matkę, to chciałbym zobaczyć psychologa, ginekologa, pracownika pomocy społecznej, koleżankę, kolegę (niepotrzebne skreślić), który odważy się w ramach jakichkolwiek konsultacji przedstawić ofierze czynu niedozwolonego, który zaowocował niechcianą ciążą, pogląd na przyszłość płodu inny niż katolicko-prolife - Szczęście, Alleluja - urodzisz, pokochasz, dasz se radę.


Na zakończenie tej notki pytanie. Skoro państwo sankcjonuje (tzn. ściga karnie) poglądy inne niż oparte na światopoglądzie innym niż religijny, to to państwo jest neutralne światopoglądowo, czy też może skłania się ku teokracji?

Nagrodą za najciekawsze odpowiedzi będą czekoladki w kształcie serca i książki o wychowywaniu niemowląt, które zostaną wysłane do nagrodzonych pocztą (strajkującą, więc raczej przed zimą nie dotrą, a nawet mogą zaginąć po drodze)

Od zawsze nie podobało mi się to, co mnie otaczało. I - o dziwo - pomimo, że fundament mych przekonań nie zmienił się, to nadal mam wiele zastrzeżeń do rzeczywistości. Nie potrafiłem cieszyć się starym systemem, bo byłem zbyt liberalny, nie mogę i obecnym, bo jestem zbyt socjaldemokratyczny. Jak się człowiek nie obróci to system ma z tyłu, a i system go tam ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka