Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz
40
BLOG

Polskie "euro" - dwie strony medalu

Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz Polityka Obserwuj notkę 0
 Rozpoczyna się dyskusja o tym, co powinno znaleźć się na polskiej monecie "euro". Pojawiły się pierwsze propozycje: a to żubr, a to warszawska Syrenka, a to Tatry lub linia Wisły. To kiepski pomysł.


Polska ma kilka rzeczy, które stały się niekwestionowanymi wyróżnikami naszego kraju – ba nigdzie w całym świecie czegoś takiego nie było. Ba, ale jak pokazać polskie piekiełko? Jak wygrawerować „polnische Wirtschaft”. Jak wybić „... czapkę sprzedam, pas zastawię a Cześnika stąd wykurzę”? Nie da rady.


Ale możemy wybić monetę, która też będzie pierwsza w świecie, niepowtarzalna i jeszcze długo nikt nie będzie miał szans, żeby nam dorównać - bo co by nie mówić w historii świata, to tylko starożytni Rzymianie mieli swoich Remusa i Romulusa.


Moja prozpozycja jest taka: na awersie polskiego "euro" Lech Kaczyński, a na rewersie Jarosław Kaczyński. Ładne toto, symboliczne i nie do podrobienia. Poza tym wszystkie nasze narodowe cechy: zgodność, zaufanie do ludzi, brak małostkowości, poczucie humoru i muzykalność i wiele, wiele innych znajdą swój konterfekt.

Ponadto byłaby to pierwsza w świecie moneta wyglądająca prawie tak samo z jednej, jak i z drugiej strony - co zadawałoby kłam powiedzeniu o tym, że każdy medal "moneta" ma dwie strony. NASZE "euro" byłoby inne od wszystkich innych. I o to chodzi. Nie będziemy czerpali wzorców od obcych.

Od zawsze nie podobało mi się to, co mnie otaczało. I - o dziwo - pomimo, że fundament mych przekonań nie zmienił się, to nadal mam wiele zastrzeżeń do rzeczywistości. Nie potrafiłem cieszyć się starym systemem, bo byłem zbyt liberalny, nie mogę i obecnym, bo jestem zbyt socjaldemokratyczny. Jak się człowiek nie obróci to system ma z tyłu, a i system go tam ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka