Blog
www.mynarod.pl
"My Naród"
"My Naród" Rzecznikiem interesu narodowego, wrogiem politycznej poprawności.
0 obserwujących 53 notki 37885 odsłon
"My Naród", 8 listopada 2008 r.

Mord Wołyński w oczach Ukraińców

Społeczeństwo ukraińskie w swojej masie upodlone powszechną nędzą i brakiem przyszłości, historię traktuje obojętnie. Jednak pięć lat temu, obchody 60-tej rocznicy rzezi wołyńskiej sprowokowały dyskusję elit. Jej oceny, a także percepcja mordu w oczach Rusinów wynikają ze zsowietyzowania, odwołań do kozaczyzny i przez to są trudne do zrozumienia i nie do przyjęcia dla Polaków.

 

 

                                                                                                                 Choć trudno to sobie w Polsce uświadomić, społeczeństwo ukraińskie do niedawna w ogóle nie wiedziało o krwawych wydarzeniach na Wołyniu. Wiedza miała raczej charakter lokalny- mieszkańcy obecnej Wołyńskiej Obłasti, stanowiący zaledwie 1/10 ogółu mieszkańców kraju, mówią o niej niechętnie. Nie chcą wywoływać koszmaru tych lat, kiedy sąsiad zabijał sąsiada tylko za to, że jest Polakiem lub Ukraińcem.

 

 

                                                                                                                    W czasach Związku Sowieckiego wołyńska tragedia- najczęściej tak teraz nazywają wydarzenia 1943 roku w krajowych mediach- należała do białych plam historii ZSRS. Drażniący temat miał ulec zapomnieniu, więc żadna publikacja lub audycja nie była możliwa. Nie tylko z powodu cenzury. Byłaby też ryzykowna dla jej autora, który mógł by zapłacić za podobne pomysły złamaniem sobie kariery służbowej, twórczej lub naukowej.

 

 

                                                                                                                     W latach pierestrojki również nie dotykano sprawy Wołynia. Za to na nieprzygotowane do podobnych wstrząsów społeczeństwo, runęła potężna fala zakazanej historii kraju. Zaczynając od czynów hetmana Mazepy, kończąc „odwilżą” lat 60-tych i niedawnym zamordowaniem w permskich łagrach poety Wasyla Stusa, podzieliła Ukraińców na przeciwników i zwolenników dalszego bytowania w systemie sowieckim. Pierestrojka obudziła ukraińską świadomość narodową, pozostawiając jednak wiele luk w zbiorowej pamięci historycznej.

 

                                                                                                                        Z całą pewnością można stwierdzić, że gdyby nie 60-ta rocznica wołyńskich wydarzeń i związana z tą datą działalność polskich kół rządowych, obywatele ukraińscy dalej przebywali by w zupełnym nieznaniu tychże wydarzeń.

 

                                                                                                             

Nieznana karta z historii ostatniej wojny dziwnie zaskoczyła Ukraińców. Zróżnicowana mentalność mieszkańców tego olbrzymiego kraju wyraża się również ich stosunkiem do mordów na Wołyniu. Ukraińcy nie utożsamiają się z tymi, którzy brali udział w pacyfikacjach polskiej ludności, więc dlaczegóż powinni pokutować? Dla przeciętnych mieszkańców Centralnej i Wschodniej Ukrainy te wydarzenia są tak samo dalekie  i mało zrozumiałe, jak inwazja Hunów lub wyprawy księcia Światosława Wojownika na ziemie wschodnie. Takimi pewnie i pozostaną na wiele lat.

 

                                                                                                                Analiza sytuacji w zachodniej części kraju jest tak samo skomplikowana jak jego historia. Zakarpacie, Bukowina, Pokucie, Galicja, Wołyń nie są jednolite w swej opinii, ale na ogół rzecz biorąc tragedia Wołynia ciekawi tu naukowców, miłośników historii oraz nielicznych przedstawicieli prawicowych młodzieżówek. Mają kolejną okazję podyskutować na temat stosunków polsko- ukraińskich. Taka szansa nie trafiła się im od czasów projekcji filmu „Ogniem i mieczem”.

 

 

                                                                                                                  Teraz krąży sporo opinii wśród których warto wymienić następujące:

 

 

                                                                                                                    -W 1943 roku takie państwo jak Ukraina nie istniało na mapie Europy. Zatem mieszkańcy Wołynia, którzy czynili zbrodnie, posiadali obce obywatelstwo. Jakiż więc stosunek Ukraina,

nowopowstałe państwo i Ukraińcy, nacja jeszcze znajdująca się w stopniu formowania, mieli by mieć do tych wydarzeń?

 

 

                                                                                                                 -Wołyńska tragedia- wielka bieda dla obu słowiańskich narodów. Trzeba zrobić wszystko, żeby nie powtarzać w przyszłości krwawych błędów. Przebaczamy i prosimy o przebaczenie.

 

 

                                                                                                                       -Polska gnębiła i niszczyła Ukraińców od dawnych czasów. Próby polonizacji i upośledzenia Ukraińców w Galicji i na Wołyniu, zburzenie ponad 100 prawosławnych cerkwi w czasach II Rzeczypospolitej, wszystko to razem podminowało nasze wzajemne relacje. Wywiadowi niemieckiemu i sowieckiemu wystarczyło tylko wspólnie rzucić iskrę na beczkę prochu.

 

 

                                                                                                                   -Polacy zaczęli pierwsi. Powinniśmy byli się zemścić. Do tego jeszcze nie wiadomo ilu zabito Ukraińców. Może to Polska powinna prosić u nas przebaczenia...

 

 

                                                                                                                           -Polacy przeprosili za operację „Wisła”. Powinniśmy w zamian przeprosić za Wołyń.

 

 

                                                                                                                         -Publikacje prasowe o Wołyniu są wygodne tylko Moskwie. Wszak to Rosja boi się polsko-ukraińskiej przyjaźni. Pamiętajmy o niewinnych ofiarach, ale nie roztrząsajmy sprawy, która poróżni Polaków i Ukraińców. Nie dajmy się Moskalom sprowokować.

   

 

                                                                                                                 Po burzliwym przełomie ludzkiej świadomości i przekonań, jaki nastąpił w latach osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych przyszła stagnacja epoki Kuczmy. Zastój w gospodarce i nauce, w stosunkach społecznych i ludzkich....Szara mgła obojętności i beznadziei...

 

 

                                                                                                                 Apatyczny stosunek Ukraińców do wydarzeń 1943 roku jest dziwny i niezrozumiały. Dziwny i niezrozumiały- w Polsce i dla wielu osób w Ukrainie. Ale o czym w ogóle mówić, kiedy 70-ta rocznica holokaustu Ukraińców z 1933 roku, gdy śmierć pochłonęła prawie 10 milionów rodaków, umarłych z głodu inspirowanego przez komunistyczną Moskwę również nie dotknęła ich serc? Gdzie przyczyna tak obojętnego stosunku ludności?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ciekawy, idący pod prąd, odporny na mody byle jakie. Krytyczny, wybierający z tradycji sprawdzone wartości.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • dziękujemy z serdecznym pozdrowieniem i wiarą w wyborcze zwycięstwo.
  • Będziemy Dwie osoby. Pozdrowienia.

Tematy w dziale