Budowa dróg i autostrad w Polsce realizowana jest według pzyjętego jeszcze przez rząd Prawa i Sprawiedliwości Programu Budowy Dróg Krajowych 2008-2012. Wszystko wskazuje jednak na to, że program ten nie zostanie zrealizowany, ponieważ już dzisiaj widać, że wiele odcinków nie zostało jeszcze wogóle rozpoczętych a prace na pozostałych są już bardzo opóźnione.
Wypowiedzi, komentarze i zapis konferencji na mypis.pl
Szczegółowe opracowanie dotyczace stanu realizacji Programu, przedstawił na środowej konferencji prasowej wiceszef sejmowej komisji infrastruktury Andrzej Adamczyk. Zaznaczył, że jego zestawienie opracowane zostało na podstawie materiałów dostarczonych przez GDDKiA do sejmowej komisji infrastruktury, na życzenie m.in. posłów Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł zaczął od przypomnienia głównych założeń Programu Budowy Dróg Krajowych 2008-2012. Zgodnie z zapisami załącznika nr 1 do Uchwały Rady Ministrów nr 163/2007 z dnia 25 września 2007 r. kwota przeznaczona na realizację PBDK to ponad 121 miliardów złotych, a do zrealizowania jest prawie 150 inwestycji drogowych m.in. autostrad, obwodnic, czy dróg ekspresowych.
Z prezentacji przygotowanej przez posła Adamczyka wynika, że różnice między planem a rzeczywistymi postępami w budowie dróg są w niektórych przypadkach ogromne. Na 147 zaplanowanych inwestycji, 78 czyli ponad 53 % ma opóźnienia, bądź ich budowa nie została wogóle rozpoczęta.
Poseł podaje konkretne przykłady zagrożonych inwestycji m.in. budowę autostrady A4 Wielicka – Szarów wraz z drogą S7 Bieżanów – Christo Botewa, budowę drogi S-7 Płońsk – Warszawa czy budowę drogi ekspresowej S-7 granica woj. Świętokrzyskiego – Kraków.
Według Andrzeja Adamczyka opóźnienia są tym bardziej niepokojące w kontekście zbliżających się mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jak zuważył poseł, do EURO 2012 pozostały tylko dwa sezony budowlane a opóźnienia na kluczowych dla dobrej komunikacji miast organizatorów odcinkach, są zatrważająco duże i w wielu przypadkach nie ma szans na ich zakończenie przed meczem otwarcia.
Kolejnym według posła niepokojącym symptomem, jest zniekształcanie raportów jakie od GDDKiA otrzymują parlamentarzyści. Według Andrzeja Adamczyka w raportach które trafiają do Sejmu zmieniane są w sposób nieuprawniony terminy w jakich prace na danych odcinkach powinny się zakończyć. Fałszuje to zatem rzeczywisty obraz stanu realizacji założeń z Programu Budowy Dróg Krajowych 2008-2012.
Za oóźnienia i zniekształcanie raportu na temat postępu prac Andrzej Adamczyk obwinia wiceszefa resortu infrastruktury Radosława Stępnia i po. szefa GDDKiA Lecha Witeckiego, którzy według posła PiS nie radzą sobie mimo szczerych chęci z realizacją tak ambitnego zadania. Poseł Adamczyk zaapelował do ministra Grabarczyka, aby podjął "męską decyzję" i zdymisjonował odpowiedzialne za opóźnienia osoby.
mypis


Komentarze
Pokaż komentarze (5)