Dziś rano Ahmed Zakajew – premier rządu Czeczenii na uchodźstwie, ścigany przez Rosję międzynarodowym listem gończym za domniemany terroryzm, został zatrzymany przez policję w Warszawie. Do zatrzymania doszło, gdy Zakajew był w drodze do prokuratury. Zakajew przybył do Polski na Światowy Kongres Czeczeński.
Dziś rano Ahmed Zakajew – premier rządu Czeczenii na uchodźstwie, ścigany przez Rosję międzynarodowym listem gończym za domniemany terroryzm, został zatrzymany przez policję w Warszawie. Do zatrzymania doszło, gdy Zakajew był w drodze do prokuratury. Zakajew przybył do Polski na Światowy Kongres Czeczeński.
Wczoraj pisaliśmy o możliwości zatrzymania Zakajewa w Polsce. Dziś rano stało się ono faktem. Adam Borowski – honorowy konsul Republiki Czeczenii w RP uważa, że w ten sposób została złamana umowa pomiędzy obroną Zakajewa a prokuraturą. Według umowy - szef nieuznawanego czeczeńskiego rządu miał sam zgłosić się dziś rano do prokuratury w celu wyjaśnienia całej sytuacji. Prokuratura zaprzeczyła, jakoby istniało takie porozumienie.
W obronę Zakajewa zaangażowali się politycy Prawa i Sprawiedliwości. Joanna Kluzik-Rostkowska, Zbigniew Romaszewski i Adam Lipiński wybierają się do prokuratury, gdzie przesłuchiwany jest Zakajew. Chcą wziąć także udział w odbywającym się w Pułtusku Światowym Kongresie Czeczeńskim. Z kolei europoseł PiS Paweł Kowal już rano w RMF FM powiedział, że zatrzymanie Czeczena to błąd i że nie powinno do niego dojść.
Portal TVN24.pl podał nieoficjalną informację o tym, że Zakajew może wyjść za kaucją. Takie informacje przekazał portalowi Dani Teps – szef Światowego Kongresu Czeczenów. Prokurator Generalny Andrzej Seremet stwierdził, że w sprawie czeczeńskiego premiera działać będzie nie polityka, ale prawo. Obecnie pojawia się wiele spekulacji co do losów Zakajewa. Jeśli zostanie tymczasowo aresztowany, rosyjska prokuratura będzie miała 40 dni na złożenie wniosku ekstradycyjnego. Wiemy, że taki wniosek jest już przygotowywany przez stronę rosyjską. Szef Dumy stwierdził natomiast, że istnieją podstawy do tego, aby Polska wydała Rosji Zakajewa.
Źródła: tvn24.pl, RMF FM


Komentarze
Pokaż komentarze