Politycy Prawa i Sprawiedliwości z Komisji Infrastruktury alarmują: – Obecne władze spółki PLL LOT nie radzą sobie z zarządzaniem. Jak poinformował Krzysztof Tchórzewski, Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o debatę nad sytuacją w jakiej znalazły się nasze narodowe linie lotnicze.
Zapraszamy na www.mypis.pl
Z poziomu 200 milionowego zysku, LOT zszedł do straty w wysokości 200 mln złotych. – Nieoficjalne informacje za styczeń także alarmują. Mówi się o 16 milionach złotych straty – komentuje Jerzy Polaczek, były minister infrastruktury.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości spotkali się ostatnio z przedstawicielami związków zawodowych, które zauważyły problemy w kontaktach z kierownictwem przedsiębiorstwa. Atmosfera w „Locie” nie jest szczególna. Jako przykład związkowcy podają problemy ze zgłaszaniem usterek samolotów.
Firma wciąż czeka na dostawę długodystansowych Boeingów, a obecnie posiadane samoloty ledwo wystarczają na podjęcie wszystkich zaplanowanych lotów. Poseł Andrzej Adamczyk przywołał tu sytuacje z lotniska w Stanach Zjednoczonych, gdzie niemal doszło do aresztowania polskiego samolotu.
Wg polityków Prawa i Sprawiedliwości nie da się rozwiązać sprawy LOT-u podczas posiedzeń komisji, bo odpowiedzialni za spółkę ministrowie przychodzą nie przygotowani. Dlatego zwrócono się do Marszałka Sejmu o debatę z informacją Prezesa Rady Ministrów na temat sytuacji w LOT. – Mamy nadzieję, że ta debata zakończy proces złego zarządzania polską marką, jaką niewątpliwie jest LOT – kończy Krzysztof Tchórzewski.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)