- Rolą opozycji jest egzekwowanie odpowiedzialności i stawianie takich wniosków – mówi Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, odnosząc się do wniosku o wotum nieufności wobec ministra Sawickiego. Na liście zarzutów znajdują się m. in. sprawa wyrównania dopłat dla polskich rolników, sytuacja na polskim rynku produktów pochodzenia rolniczego, a także brak strukturalnych zmian w polskim rolnictwie.
Wniosek o wotum nieufności na www.mypis.pl
- Sytuacja na polskiej wsi jest bardzo niedobra – stwierdza Jarosław Kaczyński. Jak zauważa, Polskie Stronnictwo Ludowe od zawsze uchodziło za partie wsi. Tym bardziej dziwi, że nie dba ono o polskich rolników. Mimo swej decydującej pozycji w koalicji. Ministerstwo Rolnictwa zostało obsadzone człowiekiem PSL. – To jedyne działania Donalda Tuska w sprawie polskiego rolnictwa: mianowanie Marka Sawickiego – komentuje Janusz Wojciechowski, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa PE. Marek Sawicki w przeciągu prawie 4 lat swojego urzędowania, w żaden sposób nie przyczynił się do poprawy sytuacji na polskiej wsi.
Jarosław Kaczyński bezpośrednio odniósł się do danych, jakie przynosi urzędowanie Marka Sawickiego: - Wydatki na wieś i udział jej produkcji w PKB wyraźnie spadły – dodaje do tego także, zwiększające się nierówności pomiędzy terenami wiejskimi i miejskimi. Dochody na wsi spadają, a Sawicki nie potrafi zadbać o rolnictwo, ani w kraju, ani zagranicą.
Krzysztof Jurgiel, Minister Rolnictwa z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, wymienia długą listę zaniedbań ministra Sawickiego. Wśród nich znajdują się: brak reform, które obniżają konkurencyjność polskiego rolnictwa, zapaść na rynku cukru, niewłaściwe korzystanie z środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, 20% obniżka wydatków na rolnictwo, sprawa akcyzy na paliwo zwracanej rolnikom czy zasiłek chorobowy dla rolników, który wynosi 10 zł dziennie. – Każdy kto zna się na rolnictwie wie, że minister Sawicki nie zrobił nic, aby pomóc polskiej wsi – mówi Krzysztof Jurgiel.
Kolejną sprawą, jaka zarzucana jest ministrowi, jest brak dbałości o interes polskich rolników na arenie Unii Europejskiej. Janusz Wojciechowski jasno stwierdza, że dziś rolnictwo jest jednym z najważniejszych światowych tematów. Tymczasem Donald Tusk nie robi nic w sprawie rolnictwa. – Zastanawia mnie jedno: Co powie Donald Tusk podczas swojego przemówienia w Parlamencie Europejskim, na temat rolnictwa? – mówi Janusz Wojciechowski. Polski rząd nie dba o polskich rolników na arenie UE. Jako przykład tego, podaje się fakt nierówności dopłat bezpośrednich, ale także brak rolnictwa wśród polskich priorytetów w trakcie prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.
- Wniosek (o wotum nieufności – przyp. red.) jest uderzeniem w alarm. Jest próbą zainteresowania Donalda Tuska sprawami polskiego rolnictwa – kończy Janusz Wojciechowski.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)