Już zapomnieliśmy o pomyśle Senatu Berlina, aby z trzech wschodnich landów niemieckich i czterech województw zachodniej Polski stworzyć jeden super Region Odry, oczywiście ze stolicą w Berlinie. Niestety, w publikacjach otrzymywanych w europarlamencie można było zobaczyć ponowne przedstawienie tej koncepcji.
Już zapomnieliśmy o pomyśle Senatu Berlina, aby z trzech wschodnich landów niemieckich i czterech województw zachodniej Polski stworzyć jeden super Region Odry, oczywiście ze stolicą w Berlinie. Choć nie dawno w publikacjach otrzymywanych w europarlamencie można było zobaczyć ponowne przedstawienie tego pomysłu.
Cóż, kolejny raz kuchennymi drzwiami, bez konsultacji społecznej próbuje się wprowadzać w naszym kraju cudze pomysły i projekty nie do końca nam służące. Postaram się po krótce przedstawić historie tego niemieckiego pomysłu.
W dniu 3.07.2006 roku w Berlinie z inicjatywy i na zaproszenie Senatu Berlina odbyło się spotkanie współtworzących tzw. sieć powiązań "Regionu Odry". Inicjatywa ta w prostej linii nawiązuje do deklaracji politycznej przedstawicieli regionów i miast uczestniczących w konferencji gospodarczej, która się odbyła 05.04.06r w Berlinie. Wynika z niej między innymi, że utworzona sieć powiązań na rzecz przygotowania konferencji ma kontynuować swoją działalność oraz przygotowywać propozycje dalszego rozwoju współpracy w regionie.
Prowadzący spotkanie J. Varnhorn, naczelnik wydziału gospodarki i pracy w Senacie Berlina rozpoczął od podsumowania konferencji gospodarczej z dnia 5 kwietnia 2006 roku, do której strona Polska zgłosiła swoje uwagi (głównie, co do jej politycznego wydźwięku w Polsce). Przedstawiono między innymi wycinki prasowe dotyczące plakatu przygotowanego przez Ligę Polskich Rodzin, która się opowiada przeciwko "Regionowi Odra" (zasadność całej inicjatywy podważył też senator Krzysztof Zaręba z PO) oraz przytoczono obawy zarządu Euroregionu Pomerania związane z możliwymi utrudnieniami w dostępie do funduszy europejskich w przypadku powstania dużego euroregionu.
Polscy przedstawiciele samorządów pokreślili, że do tej pory w Polsce berlińska inicjatywa jawi się, jako nowy twór samorządowy, który ma być zarządzany z Berlina, co napotyka zrozumiały sprzeciw. Strona niemiecka wystąpiła wobec powyższego z propozycją zmiany nazwy z "Regionu Odry" na np.: "Inicjatywę Odrzańską", gdyż w założeniu jej "nie jest tworzenie super euroregionu, tylko realizacja konkretnych projektów".
Następnie przedstawiono koncepcje działania biura koordynującego z siedzibą w Berlinie oraz przewidywane zadania, do których należeć będzie między innymi: organizacja spotkań poszczególnych grup sterujących projektami (dwa razy w roku), przygotowanie prezentacji multimedialnej o polsko-niemieckiej inicjatywie z myślą o jej prezentacji w Brukseli (ma to ułatwić uzyskanie środków finansowych na planowane projekty), monitoring realizacji projektów, kontakty z mediami oraz organizacja kolejnej dużej konferencji zimą 2007 roku.
Strona polska zgłosiła pewne wątpliwości, co do zasadności powoływania kolejnego biura sprawującego rolę ośrodka zarządzającego zwłaszcza, jako że takowe już istnieją (w ramach INTERREG III A) w Poczdamie. Ponadto nie wydaje się konieczna koordynacja projektów z Berlina skoro poszczególne projekty będą sterowane z poziomu współpracujących ze sobą województw czy krajów związkowych.
Argumentacja ta nie trafiała do strony niemieckiej, co jednoznacznie potwierdziło, że Niemcy realizują z góry zaplanowane działania (nawet oficjalnie przyznali, że projekt w obecnym stanie i najbliższej przyszłości będzie finansowany z środków celu II), które zostały sformułowane w dokumencie pt.: "Interesy kraju związkowego Berlina w regionie nadodrzańskim" uchwalonym przez Senat Berlina w dniu 15.11.2005 roku.
Wobec tych wątpliwości strony polskiej, strona niemiecka zaproponowała, aby jeden konkretny ośrodek z Polski włączył się do prac biura koordynującego, by wspólnie przygotowywać i realizować jego zadania. Niemcy są zdecydowani kontynuować projekt mimo zastrzeżeń natury prawnej zgłaszanych ze strony polskiej czy też argumentu, że trudno będzie przekonać polskie społeczeństwo do "Regionu Odry".
Niemieccy podsekretarze stanu do spraw gospodarki, W. Krüger (Brandenburgia) i V. Strauch (Berlin) odwiedzili odbywające się na Uniwersytecie Wrocławskim 22.06.06r sympozjum gospodarcze. Wizyta wiązała się z planem utworzenia z sąsiadujących rejonów Polski i Niemiec transgranicznego obszaru gospodarczego.
Równocześnie obecna współpraca samorządów na granicy polsko-niemieckiej pozostawia wiele do życzenia. Chociażby takie polskie projekty w woj. zachodniopomorskim jak budowa tunelu łączącego Świnoujście z resztą Polski czy budowa europejskiego korytarza transportowego ze Świnoujścia do Kudowy i dalej na południe Europy nie znajdują uznania strony niemieckiej.
Sylwester Chruszcz


Komentarze
Pokaż komentarze (1)