Rozbawienie sejmu jakie powstało po pierwszej wypowiedzi posła Biedronia trwa nadal. Na nasz koszt posłowie bawią się dalej. Niektórzy posunęli się tak daleko że zapomnieli po co zostali wybrani.
Pieniądze wydane na drogi gdzieś się rozpłynęły i co tam UE ! Wszystko gra. Leki drożeją w zastraszjącym tępie - a co tam. Chorzy niepotrzebni. Emeryci też! Niezadowolenie? Strajki? Gdzie tam.........Tym obiecamy rozmowy to i strajkować im się nie zechce bo rozmowy trwają!
Sejm się bawi a tymczasem mała grupa hałaśników bardzo sprawnie zmienia moralność Polaków. Człowiek uczciwy przepada z kretesem. Oszołomy postawią na swoim! Promują człowieka który swoje ego ceni sobie tak wysoko że innych po prostu nie uznaje. Może to i dobrze bo pokaże że inni na tym stanowisku, swoim morale i intelektem, od proponowanej przez RP, na jeden z najwyższych urzędów, nie odstają!
Po co zajmować się poważnymi sprawami! Mądre słowa posłanki prof. Pawłowicz zostają zakrzyczane przez to że została sprowokowana beztroską posłów na sprawy najważniejsze które dotyczą nas wszystkich a nie tyko jednostek! Sami stosując obrzydliwe słownictwo,gesty, chamstwo, podnoszą larum gdy do nich zaczyna się przemawiać ich własnym językiem! Zagłuszyć istotne sprawy!Ludzie przetrzyjcie oczy! Posłuchajcie o czym mówiła zagłuszana posłanka;
A teraz czy nie macie ochoty zakląć siarczyście?


Komentarze
Pokaż komentarze (53)