myślę myślę
753
BLOG

Czy jestem antysemitką?

myślę myślę Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 31

Antysemityzm,  prąd  polityczny,  zespół  przesądów,  uzasadniające  wrogą  postawę  wobec  Żydów.  Antysemityzm  jest  związany  z  formowaniem  się  koncepcji  nacjonalizmu  i  totalitaryzmu,  bazował  na  tradycji  ksenofobii  i  entocentryzmu.  Odwoływał  się  do  rasizmu,  błędnie  wyodrębniając  Żydów  jako  rasę  antropologiczną.

"Historia i kultura Żydów polskich. Słownik"  Alina  Cała

No  proszę! T yle  pojęć  składających  się  na  określenie  jednego  słowa.  I  o  co  tu  chodzi?  Pewnie  o  pieniądze.  Trzymając  się  standardowych  haseł,  powiemy  że  Żyd  potrafi  zwietrzyć  dobry  interes.  Kto  stanie  na  drodze  do  tego  interesu  to  antysemita.  Przy  okazji  też  i  inne  określenia  z  powyższej  definicji. Żyd  w  Polsce  od  dawna  zwietrzył  dobry  interes.  Szczególnie  wyraźnie  to  widać  w  Katowicach.

Spędzając  "lato  w  mieście"  postanowiłam  sobie  je  urozmaicić.  Coś  dla   ciała  i  ducha.  Ulice  miasta  którymi  poruszam  się  codziennie  do  załatwiania  codziennych  spraw,  postanowiłam  zwiedzać. Bezcelowe  spacery  zamienić  na  krajoznawczo - turystyczne  marsze.  Ostatnio  jednym  z  popularnych  tematów  to antysemityzm.    Jak  to  tutaj,  z  nim jest.  Moje  dość  młode  miasto   któremu    prawa  miejskie  przyznano  w  1865 roku  i   od  tego  czasu  zaczęło  się  szybko  rozwijać  dzięki  odkryciu  tego  co  to  pod  ziemią  dotąd  uprawną,  było.  Małe  wiejskie  osady  wykupiono  i  zaczęto  tworzyć  miasto.  Inwestorami,  w  przewadze  byli  niemieccy  Żydzi.  Metale,  węgiel,  stały  się  przyczyną  powstawania  wielkich  fortun.  Tak  to  wspominają  Żydzi:

"Zwiedzanie"  zaczęłam  od  placu  Wolności,  w  górę  ulicą  Mikołowską.  Na  wysokości  więzienia,  skręciłam  w  prawo  w  ulicę  Kozielską.  Przy  końcu  tej  ulicy  jest  stary  Cmentarz  Żydowski.  Nie  mogłam  wejść  bo  był  zamknięty.  Obchodząc  wokół  mogłam  dość  szczegółowo  zobaczyć  ruinę  tego  cmentarza.  Nadgryzione  zębem  czasu  mury,  rozsypujące  się  nagrobki   które  kiedyś  były  ozdobą  cmentarza.  W  rozwalonych  pomieszczeniach  sterty  śmieci.  Mogiły  pokryte  bluszczem.  Bluszcz  w  niekontrolowany  sposób  porasta  niemal  wszystko.  Jakby  koniecznie  chciał  przykryć  brzydotę  zaniedbania. Jeżeli  koniecznie  mam  być  zwana  antysemitką  to w  tym  momencie  przestaje  mieć  dla  mnie  jakiekolwiek  znaczenie.  Patrząc  na  tą  ruinę  świetności  dostrzegam  dewastacje  samego  człowieka. Niczym  nie  można  usprawiedliwić  niepamięci.

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Kultura