myślę myślę
461
BLOG

SCHADENFREUDE

myślę myślę Kultura Obserwuj notkę 9

Przyjemność   czerpana  z  nieszczęścia  innych  czy  zwykła  zazdrość   kieruje naszym  zyciem  politycznym?

Zazdrość   dręczy ludzi  już   od  zarania  czasów.  Rzymska  bogini  Inwidia - złe  spojrze - była zazdrością.  Jak  opisuje  Owidiusz,  mieszkała   w   nędznej  norze,  pożerała  węże  i  była   skłócona  z  innymi  bogami.  Inwidia  zatruwała  wszystko  co  dobre,  szła  prez  świat  szukając ofiar.  Kwiaty i  rośliny  usychały  u  jej  stóp. I  różne brzydkie  rzeczy  robiła  ta  Infidia.  Zazdrość.  W  BIblii też  znajdziemy  wiele przykładów  zazdrości.

Szatan  wypędzony  z  nieba  bo  zazdrościł  Adamowi  i  Ewie  Rajskiego  Edenu.  Ludzie  byli  blizko  Boga  to  należy  popsuć.  Jak  to  było  to  już  wiemy.  Pierworodny  syn  Adama i  Ewy  zżerany  zazdrością  bo  Bóg  lepiej  ocenił  ofiarę  brata,  no  to  go  zabił.  Chodził  od  tąd  z  ponurą  twarzą.  Zazdrość  niszczy  Świat.

Dante  Alighieri  w  Boskiej  Komedii  pokazał  zazdrośników  błąkających  się  z  oczami  zadrutowanymi.  Grzech  zazdości  zaczyna  się  od  oczu. Zazdrośnicy  odczuwają  gorycz  ale  i  radość  z  cierpienia  wrogów .  

Zazdrość  to  niestety  choroba  i  to  bardzo  groźna  choroba  która  pożera  człowieka  od  wewnątrz.  Człowiek  zainfekowany  zazdrością,  nienawidzi  drugiego  człowieka,  ogarnia  go  smutek  z  powodu  jego  szczęścia  i  radość  z  powodu  nieszczęścia. Zazdrość  jest   trudna  do  wykrcia  bo  przeważnie  żeruje  w  sercach  ludzi  wyjątkowo  utalentowanych.  Zdolnych,  inteligentnych.  Tym  bardziej  bardziej  jest  niebezpieczna  bo   przenosi  się  na  całe  grupy.  Na  zewnątrz  niby   piękna,  w  mowie  gładka,  w  wyglądzie  ponętna  ale  w  środku  kloaka.

Podejście  zazdrośnika  do  drugiego  człowieka  jest  właściwie  takie - Nienawidzić  jego  szczęścia  i  powodzenia,  ninawidzić  jego  sukcesów  a  nawet  porażek.  Ponieważ  serce  go  boli  na  widok  powodzenia  drugiego,  musi  sprawić  coś  żeby  nie  bolało.  Musi  ugryść  tak  aby  zabolało.  Jak  on  zacznie  płakać,  to  może  będzie  lżej.  Człowiek  który  zazdrości  bez  przerwy  śledzi  tych  którym   zazdrości.  Zawsze  szuka  dowodów.  Zbiera  je  pieczołowicie,  układa  i  wszystko   mu  się   zgadza.  Czy  te  dowody  muszą  być  prawdziwe?  Nie,  bo  zazdrośnik  wszystko  widzi  w  krzywym  zwierciadle.  Atakowanym  przez  zazdrośnika  najlepiej  odgrodzić  się  od  niego  milczeniem.   Człowiek  atakowany  przez  zazdrośnika,  cokolwiek  powie,  zrobi,  zazdośnik  i  tak  wykorzysta  to  przeciw  atakowanemu.  Zazdrosny  zawsze  słyszy  to  co  chce  usłyszeć.  z  ludźmi  ogarniętymi  zazdrością  najlepiej  nie  dyskutować  bo  słowa  będą i  tak  wykorzystane  przeciw.  Zazdrość  staje  się  niewolnikiem  tego  któremu  zazdrości.;  Krąży  wokół  niego,   śledzi,  szpieguje,  prowokuje.

Popatrzmy  na  dzisiejsze  życie  polityczne  czy  to  zazdrość  czy  już  schadenfreude.

 

Zaprzeczeniem   zazdrości  -   miłość! 

 

 

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Kultura